Dziennik Gazeta Prawana logo

"Naćpana hołota" i zamieszanie w Sejmie. Kar nie będzie

11 lipca 2012, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Pani marszałek, ta naćpana hołota nie jest mi w stanie przeszkodzić" - tak Leszek Miller zareagował na prowokacyjne okrzyki przerywające jego wystąpienie w czasie marcowej debaty o kierunkach polskiej polityki zagranicznej. Komisja etyki za to zamieszanie nie będzie jednak wlepiać kar.

Podczas wspomnianej debaty o polityce zagranicznej w trakcie wystąpienia szefa klubu SLD Leszka Millera prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka kilkakrotnie apelowała do posłów o spokój. Gdy Nowicka kolejny raz prosiła o to, by nie przeszkadzać, szef Sojuszu zwracając się w stronę ław Ruchu Palikota powiedział: .

Ze stenogramu sejmowego z 29 marca wynika, że w trakcie wystąpienia Millera, poseł RP Armad Ryfiński powiedział: , a inny z posłów, miał krzyknąć:

Rzecznik Sojuszu Dariusz Joński mówił w marcu dziennikarzom, że wystąpienie Millera przerywali właśnie Ryfiński i Wojciech Penkalski (RP). - - ocenił wówczas Joński.

Klub SLD wnioskował o ukaranie posłów Ryfińskiego i Penkalskiego; z kolei klub Ruchu Palikota chciał ukarania Millera. Komisja odstąpiła od karania posłów.

- powiedział szef komisji Kazimierz Ziobro (SP), tłumacząc decyzję komisji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj