- powiedział prof. Tomasz Nałęcz.
Mówił, że jako historyk byłby bardziej usatysfakcjonowany, gdyby mówiono o zbrodni wojennej, ale o znamionach ludobójstwa. - dodał.
Jego zdaniem orzeczenie Trybunału jest krokiem na drodze w szukaniu sprawiedliwości. Podkreślił, że ważne jest ostateczne załatwienie sprawy zbrodni katyńskiej, kłamstwa katyńskiego także na płaszczyźnie prawnej.
- zaznaczył.
Według Nałęcza nie powinno być takiego pola ws. mordu katyńskiego, na którym by nie zostało powiedziane wszystko i do końca.
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Rosja dopuściła się poniżającego traktowania krewnych ofiar zbrodni katyńskiej i odmówiła Trybunałowi współpracy. Ponadto uznał, że zbrodnia katyńska jest zbrodnią wojenną, ale nie wypowiedział się w sprawie rehabilitacji jej ofiar.