Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński zapowiada marsz po władzę. "Spróbujemy na początku roku"

14 grudnia 2012, 06:17
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jarosław Kaczyński złożył na marszu z okazji 13 grudnia poważne deklaracje polityczne. "Na początku przyszłego roku będziemy próbowali powołać nowy rząd. Aż do ostatecznego zwycięstwa" - ogłosił prezes PiS.

- pytał Kaczyński w swoim przemówieniu przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

- podkreślił.

Według prezesa PiS obecnie suwerenność narodowa jest często wystawiana na sprzedaż i .

- powiedział prezes PiS.

Zapewniał, że Prawo i Sprawiedliwość ma . Jak mówił, potrzebujemy Polski niepodległej i .

- uważa Kaczyński. - - zapowiedział lider PiS.

Jak ocenił, Polacy będą już niedługo budowali wspólnotę z taką samą energią, determinacją i siłą, która była w narodzie polskim w latach 1980-81 roku.

- mówił prezes PiS.

Tłumaczył też powody zorganizowania pochodu 13 grudnia: - .

Podkreślił, że Polsce potrzebna jest wolność, bo nie ma polskości bez wolności. - - uważa Kaczyński. - - powiedział. Jak dodał, tłumy zgromadzone na czwartkowym marszu przekonują go, że .

- mówił Kaczyński. - - dodał.

Przekonywał do budowy Polski solidarnej. - - podkreślił Kaczyński. Chcą tego - mówił - także .

- zachęcał prezes PiS. - - konkludował.

Przemówienie Kaczyńskiego przerywane było okrzykami: i .

- odpowiadał prezes PiS. - - zakończył prezes PiS swoje przemówienie.

Uczestnicy marszu przeszli z pl. Trzech Krzyży Alejami Ujazdowskimi pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Na początku odczytano deklarację ideową marszu, a także nazwiska ofiar stanu wojennego.

Na czele manifestacji znajdował się duży transparent "Wolności, Solidarności i Niepodległości", a za nim banner z cytatem z Jana Pawła II: "Nie ma Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej", a także kilkunastometrowa biało-czerwona flaga rozciągnięta wzdłuż tłumu.

Wśród transparentów najwięcej było tych, które reprezentowały lokalne struktury PiS i kluby "Gazety Polskiej". Wiele było też biało-czerwonych flag.

Na transparentach widniały hasła m.in.: "Platforma przestępców, zdrajców do dymisji", "Lemingi! Wybaczamy wam. Chodźcie z nami", "Donaldinijo kiwa Polaków", "Wiwat przyjaźń polsko-ruska bez Putina i bez Tuska", "Tusk do Berlina, tam czeka rodzina", "GMO Ludobójstwo Polaków. Winni: Tusk i Komorowski" i "Nie dla atomu".

Część nawiązywała do katastrofy smoleńskiej - była polska flaga z napisem "To był zamach", hasła "Żądamy prawdy o Smoleńsku", "Lech Kaczyński prezydent wolnych Polaków" oraz "Zanim zamordowano prezydenta w Smoleńsku, najpierw zdradzono go w Polsce".

Na trasie pochodu reprezentanci klubu PiS złożyli kwiaty przed pomnikami: Witosa, Ronalda Reagana, Stefana Grota-Roweckiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego i Piłsudskiego, a także pod budynkiem Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie jest tablica upamiętniająca ofiary stalinizmu. W tym gmachu znajdowała się po wojnie katownia Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.

Przed siedzibą CBA manifestanci skandowali , a przed kancelarią premiera: i .

W trakcie demonstracji słychać też było okrzyki , a także .

Rzecznik komendanta stołecznego policji asp. Mariusz Mrozek ocenił, że marsz odbył się bez incydentów; było spokojnie.

- relacjonował rzecznik stołecznej policji.

Według służb miejskich w marszu uczestniczyło 4-5 tys. osób.

Z informacji Komendy Głównej Policji wynika, że zorganizowany w Warszawie marsz był jednym z 48 różnych zgromadzeń publicznych, które w czwartek odbywały się w całym kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj