Dziennik Gazeta Prawana logo

Pooglądać i nie ruszać? Szefowa MEN o "aresztowaniu" elementarza

4 września 2014, 20:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joanna Kluzik-Rostkowska prezentuje rządowy elementarz
Joanna Kluzik-Rostkowska prezentuje rządowy elementarz/Media
To chwilowe zamieszanie - tak przypadki "aresztowania" elementarza w szkolnych bibliotekach komentuje w rozmowie z IAR minister edukacji Joanna Kluzik -Rostkowska. Rodzice uczniów pierwszych klas skarżą się do MEN, że w wielu szkołach dzieci nie widzą na oczy darmowego podręcznika.

Z obawy przed zniszczeniem elementarz przechowywany jest w bibliotekach, a uczniowie kserują poszczególne strony na lekcje.

- mówiła szefowa MEN.

Wydany przez ministerstwo "Nasz elementarz" ma służyć minimum trzem rocznikom uczniów. Joanna Kluzik- Rostkowska zaznacza, że jej resort jest gotowy na wydanie nowych podręczników, jeżeli egzemplarze zostaną zniszczone.

Jeżeli uczeń zniszczy podręcznik, jego rodzic będzie musiał kupić nowy. Jednak cena nie może przekroczyć 4 złotych i 34 groszy za jedną z czterech części elementarza. Według danych MEN, bezpłatny podręcznik dla pierwszaków zamówiło 96 procent szkół. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj