Dziennik Gazeta Prawana logo

Bujak o marszu PiS 13 grudnia: Budzi to we mnie niesmak

11 grudnia 2014, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz PiS 13 grudnia
Bujak o marszu PiS 13 grudnia: Budzi to we mnie niesmak/Newspix
Zbigniew Bujak sceptycznie o "Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów", organizowanym 13 grudnia przez Prawo i Sprawiedliwość. Dawny działacz opozycji powiedział w Jedynce, że inicjatywa budzi w nim niesmak.

Dodał, że protestowanie przeciwko wynikowi wyborów budzi w nim sprzeciw, gdyż każda partia polityczna ma możliwość kontrolowania przebiegu głosowania na wszystkich szczeblach. Bujak przypomniał, że nawet w 1989 roku, opozycja była w stanie obserwować przebieg wyborów 4 czerwca. Gość Jedynki ubolewał, że w polskiej polityce liczy się obecnie pretekst do walki, a nie rywalizacji politycznej, nie są zaś ważne poważne problemy i interes kraju. - powiedział Zbigniew Bujak.

Zdaniem Bujaka, działającego w Komitecie Obywatelskim Solidarności z Ukrainą, jesteśmy w historycznym momencie stosunków polsko-ukraińskich. Polscy politycy za mało się jednak tym interesują. Gość Jedynki oświadczył, że Ukraińcy walczą z inwazją rosyjską, prowadzoną metodami terrorystycznymi. Państwo i armia ukraińska są jednak słabo zorganizowane. Zdaniem Bujaka, nawet niewielka pomoc ze strony Polski pomogłaby zastopować rosyjską inwazję.

Gość Jedynki nie znalazł jednak na froncie walk na wschodzie Ukrainy nawet śladu pomocy, dostarczonej przez państwo polskie. Bujak przyznał, że gdy spotyka się z Ukraińcami, ożywają w nim wspomnienia z czasów "Solidarności" i budowy społeczeństwa obywatelskiego.

Gość Jedynki powiedział, że życzy zdrowia Lechowi Wałęsie i Czesławowi Kiszczakowi, którzy byli w tym samym szpitalu w Gdańsku. Podkreślił, że Kiszczak był kiedyś przeciwnikiem opozycji, ale chce go traktować z szacunkiem, bo wyznaje szacunek dla pokonanych. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wałęsa złamał nogę. Trafił do tego samego szpitala co Kiszczak>>>

Bujak przyznał, że było mu nieprzyjemnie, gdy widział Kiszczaka wiezionego na noszach na badania lekarskie, zarządzone przez warszawski Sąd Apelacyjny.

Mówiąc o rozliczeniu stanu wojennego Bujak wyraził opinię, że był on starciem dwóch koncepcji rozwoju Polski. Jedna zakładała, że Związek Radziecki jest silny i nie można mu się przeciwstawiać, według drugiej Moskwa stawała się słabsza i Polacy mogli się upomnieć o swoje postulaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj