Roman Giertych uważa, że artykuły o wydatkach ministrów PO i marszałka Sejmu na paliwo, to dopiero początek. Były wicepremier ma już nawet gotowy scenariusz wielkiej awantury politycznej.
Mam wrażenie, że mamy do czynienia ze spiskiem - mówił w "Kropce nad i" mecenas Roman Giertych. Jego zdaniem wszystko łączy się w logiczną całość - artykuł tygodnika "Wprost" o marszałku Sikorskim, a także i marsz 13 grudnia. Jego zdaniem, to początek brudnej kampanii przed wyborami, która ma wreszcie przynieść PiS upragnione zwycięstwo.
Dlatego też, Jarosław Kaczyński, zdaniem Giertycha, wkrótce na rok odsunie od partii tych byłych ministrów PiS, o których media piszą,że używali prywatnego samochodu do celów służbowych i brali za to pieniądze z Sejmu. - podsumowuje.
ZOBACZ TAKŻE: Sikorski i koledzy z PO jeździli za sejmową kasę. Partia podjęła decyzję>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|