Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niefortunne i pochopne wypowiedzi"... Sąd Najwyższy odpowiada przedstawicielom prezydenta

2 czerwca 2017, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Sędziowie Sądu Najwyższego -Przemysław Kalinowski, Jarosław Matras, Dorota Rysińska
Sędziowie Sądu Najwyższego -Przemysław Kalinowski, Jarosław Matras, Dorota Rysińska/PAP
Sąd Najwyższy odpowiada na słowa przedstawicieli prezydenta, którzy krytykują uchwałę w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, zdaniem rzecznika SN, takie słowa to "niedopuszczalna ingerencja" w wymiar sprawiedliwości i podważają one "zaufanie do instytucji państwowych". Jest już reakcja przedstawicieli Kancelarii Prezydenta na to oświadczenie

"Odpowiadając na postawione zagadnienie prawne, SN nie odnosił się do interpretacji prerogatyw prezydenta" - napisał sędzia Michał Laskowski. Rzecznik dodał, że SN, działając w ramach swoich konstytucyjnych kompetencji, określił znaczenie aktu wydanego przez prezydenta dla losów konkretnego postępowania i "dokonał oceny, czy akt łaski, który został wydany przed wydaniem prawomocnego wyroku skazującego, stanowi ingerencję w wymiar sprawiedliwości, tak jak jest on rozumiany w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego".

"Z uwagi na niemilknące komentarze i wypowiedzi przedstawicieli władzy publicznej, w tym przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, dotyczące uchwały, (...) należy z pełną stanowczością stwierdzić, że takie wypowiedzi naruszają fundamenty państwa prawa, a SN, nie tylko jest uprawniony, ale i wręcz zobowiązany, do wykładni przepisów prawa, w tym także ustawy zasadniczej" - zaznaczył sędzia Laskowski.

W komunikacie przekazanym mediom rzecznik SN wyraził nadzieję, że "te niefortunne wypowiedzi przedstawicieli władzy publicznej wnikały wyłącznie z niezrozumienia treści uchwały i wygłoszonych na sali rozpraw ustnych motywów rozstrzygnięcia, a pisemne uzasadnienie pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwości".

Dodał, że orzeczenia sądów mogą być kwestionowane wyłącznie w drodze przewidzianej w przepisach, a "ich podważanie na innej drodze przez przedstawicieli innych władz stanowi niedopuszczalną ingerencję w wymiar sprawiedliwości zarezerwowany dla sądów i trybunałów".

"Pragnę zaapelować na przyszłość o powściągliwość w wyciąganiu wniosków z orzeczeń sądowych przed zapoznaniem się z motywami rozstrzygnięć. Pochopne wypowiedzi przedstawicieli władzy publicznej nie tylko godzą w powagę SN, ale także podważają zaufanie do najwyższych organów władzy i instytucji państwowych" - podkreślił sędzia Laskowski.

Sędzia przypomniał, że uchwała "nie ingeruje w prezydenckie prawo łaski, a jedynie stwierdza, że akt abolicji indywidualnej nie jest objęty tym pojęciem, a co za tym idzie, zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych". "Pragnę przypomnieć, że uzasadnienie pisemne uchwały podjętej 31 maja, zgodnie z zapowiedzią sądu, będzie dostępne w przyszłym tygodniu" - poinformował natomiast Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

"Ta decyzja Sądu Najwyższego nie ma skutków prawnych"

To odpowiedź na słowa przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, którzy ostro krytykowali uchwałę SN. - mówił Krzysztof Szczerski.

Szef gabinetu prezydenta przekonywał, że Sąd Najwyższy przekroczył swoje uprawnienia i zajął się sprawą, którą nie miał prawa się zajmować. uzasadnił Szczerski.- powiedział.

Szczerskiemu wtórował rzecznik prezydenta. - przypomniał Krzysztof Łapiński. Dodał, że - podkreślił.

Pytany jak zachowa się teraz prezydent odparł, że - podkreślił.

Uchwałę krytykowali też przedstawiciele resortu sprawiedliwości. Minister i prokurator generalny Zbigniew Ziobro mówił, że rozważy skierowanie do TK wniosku o zbadanie konstytucyjności przepisów, które legły u podstaw uchwały. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł ocenił natomiast uchwałę SN jako "skandaliczną"; uznał, że stanowi przekroczenie uprawnień i świadczy o konieczności reformy wymiaru sprawiedliwości.

"SN nie działał w granicach prawa"

- podkreślił dziś Krzysztof Łapiński.

Na pytanie, czy należy szanować decyzje Sądu Najwyższego ws. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego odparł, że

Sąd Najwyższy udzielił w środę odpowiedzi na pytanie prawne związane z ułaskawieniem w 2015 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę obecnego koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i innych b. szefów CBA m.in. obecnego zastępcy Kamińskiego - Macieja Wąsika, skazanych wcześniej nieprawomocnie za działania CBA w "aferze gruntowej" z 2007 r. SN uznał, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych, a jego zastosowanie przed prawomocnym wyrokiem nie wywołuje skutków procesowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj