- piszą Obywatele RP w oświadczeniu.
Jednocześnie zapowiadają działania, jeśli dojdzie do zatrzymań przez policję.
- czytamy w oświadczeniu.
Odpowiedź policji
powiedział PAP Mrozek, odnosząc się do tych zarzutów.
Jak podkreślił, policja musiała podejmować działania mające na celu przywrócenie porządku publicznego wobec osób, które swoim zachowaniem zakłócały przebieg legalnego zgromadzenia.
powiedział Mrozek.
Dodał, że zdecydowana reakcja funkcjonariuszy pozwalała na "eliminację zachowań, które naruszały obowiązujący porządek prawny".
- powiedział rzecznik KSP.
Jak dodał, taktyka i środki wykorzystane przez policję podczas zabezpieczania zgromadzenia 10 maja na Krakowskim Przedmieściu były takie same jak te, jakie zostały wykorzystane w stosunku do osób usiłujących blokować przemarsz 3 czerwca, czyli "Parady Równości".
powiedział Mrozek.
Rzecznik odniósł się także do zapowiedzieli "Obywateli RP", że w przypadku zatrzymań, zorganizują pikietę przed komendą policji.powiedział.
dodał.
Były incydenty
W maju podczas kolejnej miesięcznicy przed Pałacem Prezydenckim doszło do przepychanek, naruszona zostać miała m.in. nietykalność cielesna funkcjonariusza policji oraz jednego z uczestników miesięcznicy, b. działacza opozycji antykomunistycznej, szefa warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" Adama Borowskiego.
Twierdził on, że po zakończeniu uroczystości został uderzony przez jednego z kontrmanifestantów.
- mówił w maju komendant stołecznej policji.
- tłumaczył wtedy mł. insp. Rafał Kubicki.