O deklaracji Lecha Wałęsy mówił Grzegorz Schetyna dzisiaj o poranku w radiowej Trójce. - - powiedział.
- - dodał. Według szefa PO, trzeba wrócić do poprzednich przepisów, ponieważ - jak podkreślił - nikt nie ma prawa ograniczać wolności zgromadzeń.
Pytany, czy udział Lecha Wałęsy w kontrmanifestacji może być katalizatorem zmian w tej kwestii, Schetyna odpowiedział, że jego zdaniem pokaże to, że "jest rzeczywisty problem”.
- - mówił Schetyna. - - dodał. - - powiedział szef PO.
Od kwietnia obowiązują zmiany w Prawie o zgromadzeniach, które dały pierwszeństwo tzw. zgromadzeniom cyklicznym, czyli np. miesięcznicom. Ustawa daje możliwość otrzymania na trzy lata zgody władz na cykliczne organizowanie zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu i czasie.
Wczoraj głos w tej sprawie zabrał Mariusz Błaszczak, szef MSWiA. - - powiedział na konferencji prasowej.
- - podkreślił Błaszczak.
Lech Wałęsa potwierdza udział w kontrmanifestacji
W środę po południu na profilu "My naród" na Facebooku poinformowano, że Lech Wałęsa ma pojawić się na kontrmanifestacji miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie. napisano.
Po dwóch godzinach na profilu Wałęsy pojawiło się potwierdzenie tych informacji.
@PresidentWalesa potwierdził swoją obecność na kontrmanifestacji miesięcznicy smoleńskiej 10.07.2017. Będzie tam z W.Frasyniukiem 👍🇵🇱✌️🇪🇺 pic.twitter.com/pR5JnZlsey
— ADAM (@adam_abramczyk) 28 czerwca 2017
Obywatele RP zapowiedzieli, że 10 lipca podejmą kolejną próbę zablokowania "przemarszu smoleńskiej demonstracji" z archikatedry św. Jana Chrzciciela przed Pałac Prezydencki.
W czasie czerwcowej miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki uczestników Marszu Pamięci. Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu. Wśród kontrmanifestujących był m.in. Władysław Frasyniuk.