Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS szykuje prawo uderzające w prezydent Warszawy. "Świadek będzie doprowadzony na komisję przez prokuratora"

4 grudnia 2017, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/PAP
Sejm na najbliższym posiedzeniu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej, który przewiduje, że osoba "uporczywie uchylająca się od wezwań, zostanie doprowadzona przed komisję przez prokuratora" - podkreślił Jan Mosiński (PiS). Odniósł się w tej sposób do nieobecność Hanny Gronkiewicz-Waltz na kolejnym, poniedziałkowym posiedzeniu komisji weryfikacyjnej.

W poniedziałek komisja weryfikacyjna badała reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 r. prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wraz z mężem została ona wezwana przez komisję na świadka; jednak pół godziny przed posiedzeniem komisji prezydent stolicy poinformowała, że skorzysta z prawa do odmowy składania zeznań.

Gronkiewicz-Waltz tłumaczyła, że komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest niekonstytucyjna. Twierdzi również, że szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki wielokrotnie podważa jej wiarygodność, a jednocześnie wzywa ją w charakterze świadka. - poinformowała.

Poseł z komisji weryfikacyjnej Jan Mosiński (PiS) odnosząc się do słów Gronkiewicz-Waltz powiedział w poniedziałek w TVP Info, że - zauważył. Jego zdaniem prezydent Warszawy "ma ogromną wiedzę na temat mechanizmu, które kierowały dziką reprywatyzacją w Warszawie i dlatego nie chce się przed komisją stawić".

Dopytywany, czy komisja ma narzędzia, które doprowadzą prezydent Warszawy przed komisję, Mosiński przypomniał, że w obecnym kształcie ustawy o powołaniu do życia komisji weryfikacyjnej, - powiedział poseł PiS.

Jak dodał, po wejściu w życie tej noweli, , która odmawia stawiennictwa. - podkreślił Mosiński.

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca br. uchyliła już m.in. decyzje wydane z upoważnienia prezydent Warszawy: o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do Siennej 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70, o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad, a także o przyznaniu spadkobiercom praw nie tylko do Poznańskiej 14, ale też Marszałkowskiej 43 oraz Nowogrodzkiej 6a (kamienic z lokatorami). Żadnej z tych decyzji nie badał jeszcze sąd administracyjny.

Dotychczas prezydent stolicy nie stawiła się ani razu przed komisją, która wzywała ją wcześniej jako stronę swych postępowań. Komisja dotychczas nałożyła na nią łącznie 40 tys. zł grzywien za nieusprawiedliwione niestawiennictwa.

Uchylając pierwsze grzywny WSA uznał, że prezydent Gronkiewicz-Waltz jako organ uprawniony do reprezentacji m.st. Warszawy mogła zostać wezwana do stawienia się na rozprawę osobiście, ale nie wynika z tego podstawa do nałożenia grzywny. "W obecnym stanie prawnym ewentualna grzywna mogła być nałożona tylko na stronę, czyli na m.st. Warszawę" - dodał sąd. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj