Dziennik Gazeta Prawana logo

"Gazeta Polska" o rosyjskich kontaktach byłych szefów SKW. "Czyny, które mieli popełnić, są zagrożone karą nawet do 10 lat więzienia"

12 grudnia 2017, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
FSB
FSB/Shutterstock
Kontakty z rosyjskim rezydentem, działanie na rzecz obcego wywiadu, fałszowanie danych przedstawiciela FSB, by ten mógł przebywać w strefach ochronnych – m.in. takie zarzuty usłyszeli byli szefowie SKW – Piotr Pytel, Janusz Nosek i Krzysztof Dusza. "Gazeta Polska" dotarła do treści nowych postanowień śledczych.

Według Kodeksu karnego czyny, które mieli popełnić b. szefowie SKW - gen. Piotr Pytel, gen. Janusz Nosek i płk Krzysztof Dusza - są zagrożone karą nawet do 10 lat więzienia.

Według "GP", jeden z nowych zarzutów dotyczy sprawy, w której Piotr Pytel oraz Krzysztof Dusza w czasie swego urzędowania (Pytel był wówczas dyrektorem Zarządu Operacyjnego SKW, a Nosek szefem wojskowego kontrwywiadu) spotykali się z rezydentem rosyjskiego wywiadu w Polsce. Jedno ze spotkań odbyło się we wsi Ułowo, obok granicy z Kaliningradem.

Według prokuratury podejrzani przekroczyli swoje uprawnienia, "współpracując bez wymaganej zgody z przedstawicielami Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, której cele pozostają w sprzeczności z celami NATO" – czytamy w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, które przytacza "GP". W dalszej części dotyczącej zarówno Krzysztofa Duszy, jak i Piotra Pytla, czytamy, że sfałszowali oni dane przedstawiciela FSB Rosji i umożliwili mu zapoznanie się z tajemnicami wojskowymi.

Z postanowienia wynika, że chodzi m.in. o podanie przez płk Duszę: "nieprawdziwych danych przedstawiciela rosyjskiej FSB przy Ambasadzie Rosji w Warszawie, które uniemożliwiły rozpoznanie go jako cudzoziemca; wprowadził go na teren chronionej jednostki wojskowej w Braniewie; nie uzyskał wymaganego zezwolenia na przelot (...) tego cudzoziemca samolotem patrolowo-rozpoznawczym jednostki wojskowej w Siemirowicach, który posiadał wmontowane urządzenia wojskowe".

Kolejne zarzuty dotyczą działań podejmowanych przez SKW po katastrofie smoleńskiej; Gen. Nosek nie wprowadził podwyższonego stanu alarmowego, nie powołał żadnego zespołu i 10 kwietnia wysłał do Smoleńska oficerów bez dokumentów legalizacyjnych.

czytamy w postanowieniu o postawieniu zarzutów do których dotarła gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: RosjaSKWFSBdusza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj