Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał Sprawiedliwości UE: Swoboda pobytu obejmuje współmałżonków tej samej płci

5 czerwca 2018, 21:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Para
Para/Shutterstock
Kraje UE mają prawo decydować same, czy dopuszczą zawieranie małżeństw homoseksualnych, ale nie mogą naruszać swobody pobytu obywatela UE na swoim terytorium, odmawiając wydania prawa pobytu mającemu tę samą płeć małżonkowi, który nie jest obywatelem UE - orzekł TSUE.

Jak informuje we wtorek Trybunał UE w Luksemburgu, Relu Adrian Coman, obywatel rumuński i Robert Clabourn Hamilton, obywatel amerykański wspólnie mieszkali przez cztery lata w Stanach Zjednoczonych, po czym w 2010 r. zawarli związek małżeński w Brukseli. "W grudniu 2012 r. Coman i jego małżonek zwrócili się do rumuńskich organów o informacje dotyczące procedury i warunków uzyskania przez Hamiltona, jako członka rodziny Comana, prawa legalnego pobytu w Rumunii przez okres powyżej trzech miesięcy. Wniosek ten opierał się na dyrektywie w sprawie wykonywania prawa do swobodnego przemieszczania się zezwalającej współmałżonkowi obywatela Unii, który skorzystał z tej swobody, na dołączenie do niego w państwie członkowskim, w którym ów obywatel przebywa" - podał TSUE.

W odpowiedzi na ten wniosek organy rumuńskie poinformowały Comana i Hamiltona, że Hamiltonowi przysługuje jedynie prawo pobytu przez trzy miesiące, między innymi dlatego, że nie może on zostać uznany w Rumunii za "współmałżonka" obywatela Unii, ponieważ to państwo członkowskie nie uznaje małżeństw osób tej samej płci.

Coman i Hamilton wnieśli wówczas do rumuńskich sądów skargę z powodu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną w odniesieniu do wykonywania prawa do swobodnego przemieszczania się w Unii.

Rozpoznając zarzut niezgodności z konstytucją, z którym zwrócono się w ramach sporu, Trybunał Konstytucyjny w Rumunii zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o rozstrzygnięcie, czy Hamiltona obejmuje pojęcie "współmałżonka" obywatela Unii, który skorzystał ze swobody przemieszczania się, a w konsekwencji czy przysługuje mu prawo stałego pobytu w Rumunii.

We wtorkowym wyroku Trybunał uznał, że "chociaż państwa członkowskie mają prawo decydowania, czy chcą dopuścić możliwość zawierania małżeństw homoseksualnych, to nie mogą naruszać swobody pobytu obywatela Unii na swoim terytorium, odmawiając wydania jego mającemu tę samą płeć współmałżonkowi, będącemu obywatelem państwa nienależącego do Unii, pochodnego prawa pobytu na swoim terytorium".

Sprawę skomentował na swoim Twitterze Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

"" - napisał.

Napisał, że to "oczywiste przekroczenie kompetencji UE", który uderza w polski porządek konstytucyjny. 

W sprawie #Coman:

Wyrok na razie nie wpłynie na prawo krajowe.
Ale z czasem może stać się podstawą do rozstrzygnięć w sprawie relacji majątkowych pomiędzy osobami tej samej płci zawierającymi "małżeństwo" poza PL.
A następnie podważenia konstytucyjnej #ochronaMałżeństwa w Polsce

Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) 5 June 2018
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj