Senat nie wyraził w środę zgody na zarządzenie przez prezydenta Andrzeja Dudę konsultacyjnego referendum ogólnokrajowego ws. zmian w konstytucji. Za wyrażeniem zgody na przeprowadzenie referendum opowiedziało się 10 senatorów, przeciw było 30, od głosu wstrzymało się 52, w tym 50 senatorów PiS. Większość konieczna do wyrażenia zgody na referendum wynosiła 47 głosów. Wcześniej w tym tygodniu posłowie Kukiz'15 apelowali do senatorów, by poparli wniosek prezydenta dot. referendum.
W 63 osobowym klubie PiS, w głosowaniu wzięło udział 59 senatorów. 9 było za wnioskiem prezydenta, nikt nie był przeciw, 50 senatorów wstrzymało się od głosu, 4 nie głosowało. W 30 osobowym klubie PO głosowało 27 senatorów - wszyscy byli przeciw, 3 senatorów nie wzięło udziału w głosowaniu.
- mówił Tyszka na konferencji prasowej w Sejmie.
Jego zdaniem zarówno PiS jak i PO bronią antyobywatelskiej konstytucji z 1997 r., która jest im na rękę, ponieważ każdy interpretuje ją jak chce i umożliwia ona systemowe okradanie obywateli z ich pieniędzy. Według Tyszki prezydent Andrzej Duda chciał odwołać się w tej kwestii do głosu obywateli i potraktować ich ponad głowami partyjnych przedstawicieli.
- oświadczył wicemarszałek.
Tyszka zaapelował też do prezydenta, aby ten "przejrzał jak się zachowuje jego była partia i żeby zaczął wetować wszystkie antyobywatelskie ustawy, które wychodzą z Sejmu i Senatu". Według niego prezydent powinien zawetować ustawę o SN oraz ustawę o ordynacji do PE. Jak dodał, liczy na to, że prezydent zacznie być bardziej podmiotowy.
Zdaniem Tyszki prezydent miał słuszną koncepcję, aby najpierw zapytać obywateli jakie powinny być zasadnicze kierunki zmiany konstytucji, później napisać projekt nowej konstytucji, bądź zmienić obecną, a następnie zatwierdzić go w kolejnym referendum.
Łukasz Rzepecki (Kukiz'15) stwierdził, że "senatorowie PO-PiS pokazali dzisiaj środkowy palec suwerenowi".
- mówił Rzepecki.
Podziękował jednocześnie 10 senatorom, którzy opowiedzieli się za przeprowadzeniem referendum. - dodał poseł.