We wtorek podczas corocznego publicznego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego prezydent Andrzej Duda krytycznie odniósł się grupy sędziów, którzy - po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości październikowego postanowienia ws. środków tymczasowych, w tym zawieszenia stosowania przepisów ustawy o SN dotyczących przechodzenia sędziów w stan spoczynku - powrócili do Sądu Najwyższego i, uznając, że stali się na powrót sędziami czynnymi, podjęli funkcje, które wcześniej pełnili jako czynni sędziowie oraz zaczęli wydawać wewnętrzne akty prawne i zarządzenia.
Prezydent mówił też m.in., że jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której "znaczące postacie polskiego wymiaru sprawiedliwości (...) w sposób otwarty naruszają obowiązujące przepisy prawne, naruszają przepisy konstytucyjne, lekceważą przepisy ustawowo obowiązujące, to mamy do czynienia z anarchią wywoływaną przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości". - - stwierdził prezydent.
Odnosząc się do tych słów prezydenta Gersdorf powiedziała w TVN24, że nie czuje się anarchistką. - - mówiła.
Dopytywana, czy była zaskoczona słowami Andrzeja Dudy, odpowiedziała, że prezydent zaskakuje ją "dość często". "Ale tu jestem zażenowana tymi słowami, ponieważ absolutnie żaden z sędziów ani prezesi sądów, ani ja, nie przekroczyliśmy prawa" - powiedziała Gersdorf.
- - dodała. Jak zaznaczyła, wydane w październiku orzeczenie TSUE, zostało potwierdzone w poniedziałek, 17 grudnia. - - powiedziała Gersdorf.
Na pytanie, czy słowa prezydenta mogą mieć dalsze konsekwencje, np w postaci postępowań dyscyplinarnych, czy prokuratorskich odpowiedziała: "życie jest tak bogate w zaskakujące scenariusze, że można sobie wyobrazić każdy z tych scenariuszy".
- - powiedziała Gersdorf.
- - dodała.
Pierwsza prezes SN odnosiła się też w rozmowie z TVN24 do podjętej w zeszłym tygodniu uchwały KRS, zgodnie z którą "zachowaniem mogącym podważyć zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego jest publiczne używanie przez sędziego infografik, symboli, które w sposób jednoznaczny są lub mogą być identyfikowane z partiami politycznymi, związkami zawodowymi, a także z ruchami społecznymi, tworzonymi przez związki zawodowe, partie polityczne lub inne organizacje prowadzące działalność polityczną".
- - stwierdziła. Jak dodała, słowo "konstytucja", "nie może nikogo razić". Gersdorf mówiła też, że wydaje jej się, iż "wchodzenie w to, jak ma być ubrany - nie na sali sądowej - sędzia, przez KRS, jest niestosowne".
Na uwagę, iż w ocenie KRS koszulki z napisem "konstytucja" wpisują się w pewien konflikt polityczny, sędzia podkreśliła, że hasło "konstytucja" nie było pomysłem partii politycznych. - - mówiła Gersdorf.
Według niej obecna KRS, "nie stoi na straży ochrony sędziów tylko raczej zmierza do tego, żeby negatywnie oceniać tych sędziów, którzy występują czy orzekają wbrew takiej myśli przewodniej partii rządzącej". - - dodała pierwsza prezes SN.
- - dodała.