Mowa o listopadowej wizycie, podczas której Rick Perry spotkał się w Polsce m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.
"Amerykanie prowadzili z polską stroną rozmowy na temat objęcia ochroną polityka, ale ostatecznie jej nie dostali. Nasi informatorzy twierdzą, że doprowadziło to do pogorszenia relacji z amerykańskimi służbami, co miało być widać już podczas szczytu bliskowschodniego, który odbywał się 13-14 lutego w Warszawie" - pisze TVN24.pl powołując się na swoje źródła w SOP.
- – opowiada informator portalu.
Inny rozmówca z SOP przekonuje, że sekretarz energii USA z mocy prawa nie jest w Polsce chroniony, podobnie jak jego odpowiednik, czyli minister energii. – – podkreślił.
- – mówi z kolei były oficer BOR.
- – mówi gen. Andrzej Pawlikowski (szef BOR w latach 2006-07 i 2015-17).
- – dodaje gen. Mirosław Gawor (w latach 1991-2001)
TVN24.pl przypomina, że relacje z Secret Service i Diplomatic Security Service - amerykańskimi służbami odpowiadającymi za ochronę najważniejszych osób - reguluje list intencyjny podpisany z Biurem Ochrony Rządu w 2011 roku. Na podstawie tego dokumentu, SOP jako następca BOR może liczyć na pomoc Amerykanów np. w strefach działań wojennych.