W piątek podczas konwencji PiS w Łodzi premier powiedział, że rząd nie zgadza się na wypłacanie przez Polskę komukolwiek odszkodowań związanych z II wojną światową. Przypominał o niemieckich zbrodniach na terenie Łodzi podczas II wojny światowej i grabieniu mienia.
- oświadczył Morawiecki. - - dodał.
Premier powiedział, że "jeśli kiedykolwiek by do tego doszło, że zamieniony zostałby kat i ofiara, to urągałoby to jakimkolwiek zasadom prawa międzynarodowego, ale byłoby to również pośmiertnym zwycięstwem Hitlera". - - oświadczył szef rządu.
Pytany we wtorek o tę wypowiedź Jaki powiedział w internetowej części rozmowy RMF FM: "Uważam, że pan premier dobrze powiedział".
- - powiedział wiceszef MS.
Podkreślał również, że jeśli chodzi o budowanie "wspólnej płaszczyzny czy współpracy", strona polska wykonała wiele gestów wobec strony izraelskiej. Jego zdaniem "fatalnie prowadzona polityka historyczna" doprowadziła do tego, że niektórzy politycy uznają, że "opłaca im się prowadzić politykę antypolonizmu".
Piątkową wypowiedź Morawieckiego w komunikacie dla prasy skrytykował w poniedziałek Światowy Kongres Żydów (WJC). - - powiedział szef WJC Ronald S. Lauder, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronach organizacji. Lauder uznał też, że uwaga premiera Morawieckiego, o ile została dokładnie przytoczona, jest "naganna", a także "skrajnie niepokojąca".
Przyjęta przez Kongres USA i podpisana w maju 2018 r. przez prezydenta Donalda Trumpa ustawa o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today — JUST Act, potocznie zwana ustawą 447), dotyczy zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom, ale jej zapisy mają głównie symboliczny, deklaratywny charakter.
Jaki został we wtorek zapytany o Konfederację, ugrupowanie, które zabiega poparcie wśród elektoratu PiS-u. - - powiedział Jaki.
Dodał, że jemu "najbardziej zależy na tym, żeby Polska była silnym państwem". - - powiedział Jaki.