Dziennik Gazeta Prawana logo

Sasin: Nie mam nic przeciwko temu, żeby majątek małżonek polityków był jawny

21 maja 2019, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Sasin i Mateusz Morawiecki
Jacek Sasin i Mateusz Morawiecki/PAP Archiwalny
Jacek Sasin uważa, że można rozmawiać o ujawnianiu majątku rodzin polityków. Trzeba się tylko zastanowić, kto jeszcze - oprócz żon - powinien musieć ujawnić swoje oświadczenie.

- powiedział w TVN24 Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Minister zapewnił, że "pan premier ani małżonka pana premiera niczego nie ukrywają" w sprawie działek, kupionych w 2002 od kurii za 700 tys. złotych. Dodał, że jego zdaniem, artykuł w "Gazecie Wyborczej" to atak na premiera. 

Sasin tłumaczył, że premier przepisał majątek na żonę jeszcze zanim wszedł do polityki, gdy był prezesem banku - zauważył polityk PiS. Dodał też, że nie ma nic przeciw temu,

"Gazeta Wyborcza" napisała, że w 1999 r. 15 ha atrakcyjnej działki rolnej na Oporowie dostaje parafia pw. św. Elżbiety. "Już trzy lata później grunt zmienia właściciela. Za 700 tys. zł kupują ją Mateusz i Iwona Morawieccy. Cena okazyjna, jak wycenił później rzeczoznawca, nieruchomość już w 1999 r. warta była prawie 4 mln zł. Władze Wrocławia zaplanowały bowiem na tych terenach inwestycje, a przez środek działki dzisiejszego premiera przebiegać ma trasa szybkiego ruchu" - czytamy w artykule Jacka Harłukowicza.

Gazeta zapytała w kurii, dlaczego działki pozbyto się tak tanio. "Okazało się, że dokumenty tej transakcji zniknęły, a obecny proboszcz nie wie, skąd ta niska cena" - czytamy w GW.

Dziennik podał, że w śledztwie ABW, jakie w tej sprawie było prowadzone w 2006 roku, Morawiecki miał zeznać, że o gruntach tych dowiedział się od metropolity wrocławskiego kard. Henryka Gulbinowicza. Dziennik cytuje też odpowiedź Kancelarii Premiera w tej sprawie, w której napisano, że z powodu rozdzielności majątkowej małżeństwa Morawieckich grunty te są obecnie własnością Iwony Morawieckiej, a "wiedzę o możliwości zakupu działki Pani Iwona Morawiecka pozyskała m.in. od znajomego, który zajmował się pośrednictwem w sprzedaży nieruchomości".

Zarówno premier, jak i jego żona, zapowiedzieli skierowanie sprawy do sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj