Dziennik Gazeta Prawana logo

"Mam brzydkie podejrzenia". Senator KO o decyzji prezydenta Ukrainy

19 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zełenski
"Mam brzydkie podejrzenia". Senator KO o decyzji prezydenta Ukrainy/Shutterstock
Krzysztof Kwiatkowski, senator KO skomentował w Polsat News kontrowersyjną decyzję prezydenta Ukrainy w sprawie nadania imienia "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce. Powiedział, że liczy na jej zmianę, ponieważ taki ruch uderza także w ukraińską rację stanu.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".

Krzysztof Kwiatkowski: Ja mam swoje podejrzenia

Ta decyzja wzbudziła ogromne oburzenie w Polsce. Zaprotestował m.in. IPN. "Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji" - czytamy we spisie Instytutu Pamięci Narodowej na platformie X.

W Polsat News skomentował to Krzysztof Kwiatkowski. Ja mam swoje podejrzenia i to brzydkie, że decyzja prezydenta Zełenskiego wcale nie jest związana aż z takim jego skrętem, bo nie był politykiem, który był znany z tego, że budował się na nucie nacjonalistycznej w przypadku UPA - powiedział.

"To uderza w ukraińską rację stanu"

Jego zdaniem ta decyzja prezydenta Zełenskiego" związana jest z jego osobistymi problemami, a dokładniej z problemami jego współpracowników i rozwijającymi się kolejnymi wątkami afery korupcyjnej w jego otoczeniu". Według niego, nadanie jednostce nazwy "Bohaterów UPA" "szkodzi relacjom polsko-ukraińskim i jest niekorzystne również z punktu widzenia interesów samej Ukrainy". Chcę wierzyć, że ten czas strona ukraińska wykorzysta do tego, żeby wycofać się z tej decyzji, bo ta decyzja de facto uderza także w ukraińską rację stanu - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj