7 czerwca Jakubiak i Liroy podpisali wspólną deklarację dotyczącą założeń programowych, do których realizacji chcą dążyć w powstającej partii o nazwie Federacja Jakubiak-Liroy.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie, Jakubiak oświadczył, że już dawno zapowiadał projekt federacji, zrzeszającej organizacje prawicowe, które wspólnie miały wystartować do europarlamentu oraz do parlamentu.

- Z federacji zrobiła się konfederacja. Wzięliśmy pomocniczo udział w wyborach do europarlamentu, no i niestety część Konfederacji nie zniosła sukcesu. Po prostu sukces wyraźnie im zaszkodził. W związku z tym zaczęły się różne rzeczy dziać. Dzisiaj mogę spokojnie powiedzieć, że czas już minął i oświadczam, że nie przyjmuję już propozycji Konfederacji na wybory jesienne z uwagi na brak transparentności i choćby dobrej woli. Dzisiaj my idziemy do jesiennych wyborów z naszym przesłaniem - podkreślił Jakubiak.

Liroy-Marzec zaprezentował program federacji pod nazwą "Patriotyzm i wolność"; skrytykował też Koalicję Europejską za brak programu.

- Federacja Jakubiak-Liroy pokazuje, że szanuje obywatela, to jest nasz program "Patriotyzm i wolność", który będzie się rozszerzał w miarę, jak będą przystępowały do nas różne środowiska - miejskie, wolnościowe, centrowe, centroprawicowe - zapowiedział Liroy-Marzec.

Członek zarządu federacji Artur Zawisza przekonywał, że Jakubiak i Liroy są "personifikacjami" programu "Patriotyzm i Wolność", oraz że są "stuprocentowo wiarygodni w obu tych kluczowych dla Polaków dziedzinach".

Według niego, federacja "nie podjęła propozycji przystąpienia" do partii Konfederacja, gdyż - jak mówił - "do tej pory nie uzyskaliśmy od naszych kolegów w pełni dokumentacji rejestracyjnej, sądowej, czy członkowskiej tej partii, stąd nie sposób było stawać się - niejako w ciemno - jej członkami, kupując kota w worku".

Zawisza podkreślił, że federacja w ramach programu "Patriotyzm i wolność" chce skupić się na "bardzo konkretnych kwestiach, ważnych dla życia państwowego", takich jak m.in. "pełna suwerenność państwa, w tym polski złoty i polska armia, wyższość prawa konstytucyjnego nad unijnym, zabezpieczenie Polaków przed roszczeniami organizacji międzynarodowych. Wskazał też na potrzebę "prawdziwej reformy sądownictwa".