O wpłynięciu skargi KE informowały we wtorek służby prasowe TSUE. KE chce rozpatrzenia skargi w trybie przyspieszonym.

W środę w radiowej Trójce Mucha zwrócił uwagę, że polski rządu konsekwentnie podnosi w korespondencji z Komisją, iż kwestie dotyczące organizacji "wewnętrznego co do odpowiedzialności dyscyplinarnej, czy organizacji, wymiaru sprawiedliwości, to są kompetencje przypisane poszczególnym państwom członkowskim".

Rzecz jest niezwykle uznaniowa jeśli na podstawie bardzo ogólnych przepisów (...) próbuje się ingerować w zakres wewnętrznej regulacji krajowej, która jest przyjęta zgodnie z procedurą i która nie została zakwestionowana na gruncie prawa krajowego. Nie mamy tutaj do czynienia z jakimkolwiek naruszeniem prawa europejskiego w moim przekonaniu - oświadczył.

W tym kontekście prezydencki minister zwrócił uwagę na wtorkowe orzeczenie Sądu Najwyższego ws. jednego z protestów wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.

Trzyosobowy skład orzekający Izby Kontroli i Spraw Publicznych w SN pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika komitetu wyborczego PiS dotyczący okręgu nr 75 (Tychy i Mysłowice) w wyborach do Senatu. Rozstrzygnięcie SN oznacza, że protest ten nie będzie rozpoznawany merytorycznie, a w konsekwencji nie dojdzie do oględzin kart do głosowania i do ich ponownego przeliczania.

To jest najlepszy dowód tego, jak te pochopne, nieuczciwe, niesprawiedliwe opinie dotyczące tego, że ktoś będzie rozstrzygał w jakikolwiek sposób przez kogo innego sugerowany, czy pod czyimś wpływem, zupełnie nie polegają na prawdzie - powiedział Mucha.

Jestem przekonany, że dzisiaj te dwie nowe izby (dwie nowe Izby SN - Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarna - PAP) to jest pozytywna zmiana, jeśli chodzi o polski wymiar sprawiedliwości - dodał prezydencki minister.

Stwierdził, że w jego opinii nie ma żadnych podstaw do tego, by skarga KE była uwzględniona przez TSUE.

Tak jak uważam, że nie ma żadnych podstaw do tego, żeby skarga KE była uwzględniona przez Trybunał Sprawiedliwości UE, tak uważam, że mamy prawo do tego, żeby reformować wymiar sprawiedliwości i mamy prawo kształtować też tego rodzaju zmiany, które podnoszą, odbudowują wiarygodność wymiaru sprawiedliwości - dodał Mucha.