W czwartek wiceprzewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek zawiadomił marszałek Sejmu Elżbietę Witek o powołaniu zespołu ds. równouprawnienia społeczności LGBT+. - Zespół będzie się zajmował współpracą z organizacjami pozarządowymi, projektami legislacyjnymi, współpracą z podobnymi organizacjami w innych krajach - powiedział PAP polityk.

Dopytywany, jakie będą to zmiany legislacyjne, odpowiedział, że takie, których od lat domagają się przedstawiciele organizacji pozarządowych. - Instytucjonalizacja związków partnerskich, równość małżeńska, ustawa o uzgodnieniu płci, zakaz mowy nienawiści, przestępstw z nienawiści, ustawa antydyskryminacyjna - to są najważniejsze postulaty, o których będziemy dyskutować. Będziemy zachęcać do kulturalnej debaty publicznej - powiedział Śmiszek. Dodał, że zespół ma być grupą nacisku, która będzie utrzymywać te tematy w debacie publicznej i parlamentarnej.

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie z PAP przyznała, że Lewica w środę zgłosiła także utworzenie parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. - Chcemy zająć się wspólnie, ponad partyjnymi podziałami poprawą przepisów regulujących ruch drogowy tak, żeby te przepisy realnie chroniły przede wszystkim pieszych, ale także innych uczestników ruchu drogowego - powiedziała.

- W tej chwili ginie trzy tysiące osób na polskich drogach. Jesteśmy w niechlubnej czołówce, jeżeli chodzi o śmiertelność na drogach; 40 tysięcy zostaje rannych - mówi Dziemianowicz-Bąk. W jej ocenie, jest to wynik złych regulacji prawnych, ale także braku ich egzekwowania.

Dziemianowicz-Bąk chciałaby, aby zespół w ramach swoich prac we współpracy z ekspertami, ruchami miejskimi i z organizacjami, które zrzeszają ofiary wypadków, stworzył spójne ustawy o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Podkreśliła, że równocześnie trzeba stworzyć model wdrażania zmian, aby były one wdrażane mądrze.

Poseł Maciej Gdula powołał zaś zespół, który zajmie się przyszłością pracy m.in. w wymiarze technologicznym. - Technologia zawsze wpływa na zatrudnienie i chcemy się zastanowić nad tym, w jakiej perspektywie to się będzie zmieniało. Na przykład, jak robotyzacja będzie wpływała na środowisko pracy, jakich typów pracy dotknie i jakie działania powinno podjąć państwo w tym zakresie - mówił PAP Gdula.

- Druga ważna sprawa, czy dochody gospodarstw domowych będą pochodziły wciąż z pracy czy z innych źródeł. W tym kontekście będziemy się zastanawiać nad dochodem minimalnym, dochodem gwarantowanym, ale też bardzo ważnym tematem jest kwestia demografii, jak ona będzie wpływać na rynek pracy, jakie miejsca pracy mogą powstawać dla osób starszych, żeby mogły być one aktywne. Na pewno będziemy się też zastanawiać nad czasem pracy, który będzie wymagany - powiedział poseł Lewicy.

Dodał, że w ramach zespołu będzie się on zastanawiał nad zagadnieniem jakości i długości pracy.

Były wiceprezydent Łodzi, a w obecnej kadencji wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela powołał zespół, który będzie się zajmował Łodzią. Będzie on pracował - jak powiedział PAP Trela - nad ustawą, która będzie wspierała miasto w procesie rewitalizacji. - Mamy do czynienia z walącymi się kamienicami. My dużo jako Łódź inwestowaliśmy w kamienice, ale takie dedykowane wsparcie rządowe będzie bardzo potrzebne i myślę, że to nie chodzi o zmiany w budżecie, ale o całą specustawę i mam nadzieję, że parlamentarzyści PiS-u powiedzą "tak", bo to jest sprawa, która powinna nas łączyć - powiedział.

Trela przyznał, że zaproszenie do tego zespołu jest otwarte, a deklaracje o dołączeniu zapowiedzieli m.in. parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. - Zapraszamy wszystkich, ale jeżeli mamy zrobić coś dobrego, to bez posłów Prawa i Sprawiedliwości będzie to bardzo trudne do zrealizowania - podkreślił. Dodał, że w ramach prac zespołu posłowie "nie będą bić piany" czy przesłuchiwać, ale zgłaszać konkretne propozycje.

Zapowiedział, że jego była szefowa, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, również zapowiedziała uczestnictwo w zespole i oddelegowanie do niego swoich urzędników.