- napisał w piątek na Twitterze Guzikiewicz.
W innym piątkowym wpisie radny sejmiku pomorskiego PiS zaznaczył, że podtrzymuje sprawę zgłoszeń korupcyjnych przekazanych do CBA dotyczących innych osób. - podkreślił radny.
27 listopada Guzikiewicz złożył w delegaturze CBA w Gdańsku zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałka Senatu. Samorządowiec dostał maila, w którym mieszkanka Szczecina twierdzi, że Tomasz Grodzki jako lekarz wziął w 2009 r. łapówkę za operację jej ojca.
Pełnomocnik marszałka Senatu mec. Jacek Dubois zażądał w wydanym w poniedziałek oświadczeniu sprostowania nieprawdziwych informacji, jakoby m.in. w 2009 r. Grodzki wziął pieniądze za operację. Zagroził, że w przypadku ich dalszego rozpowszechniania jego klient złoży pozew o ochronę dóbr osobistych. Żądanie sprostowania odnosi się do "Gazety Polskiej", natomiast zakaz rozpowszechniania tych informacji dotyczy także radnego Karola Guzikiewicza. Ponadto pełnomocnik poinformował, że zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez złożenie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie przez tego ostatniego.
- napisał Dubois.