W poniedziałek uchwalona została ustawa, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Według nowych przepisów, w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu.
Fogiel stwierdził w TVP Info, że wybory prezydenckie są zarządzone na 10 maja na podstawie postanowienia marszałek Sejmu, a ustawa daje możliwość przesunięcia tego terminu zgodnie z konstytucją. - tak uzasadniał uchwalenie nowych przepisów zastępca rzecznika PiS.
Pytany o zorganizowanie głosowania korespondencyjnego odpowiedział, że jest to duże wyzwanie, a sama sytuacja jest niecodzienna. - mówił Fogiel.
Zgodnie z ustawą poczta ma zapewnić w przypadku głosowania w kraju, w terminie od 7 dni do dnia poprzedzającego głosowanie, doręczenie pakietu wyborczego bezpośrednio do oddawczej skrzynki pocztowej wyborcy lub pod adres wyborcy wskazany w spisie wyborców. Fogiel zaznaczył, że przy organizacji wyborów będą wykorzystywane dane z rejestru wyborców - takie same, jak przy wszystkich wyborach. - dodał zastępca rzecznika PiS.
Ustawa dotycząca głosowania korespondencyjnego trafi teraz do Senatu, który ma 30 dni na jej procedowanie. Ustawę krytykowała cała opozycja, której przedstawiciele oceniali, że nie daje ona szans na rzetelne wybory. Część opozycji domagała się też reasumpcji głosowania z uwagi na zgłoszone problemy posłów z głosowaniem. Według PiS, obecna sytuacja jest nadzwyczajna, dlatego "nadzwyczajne środki są wskazane".