Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus w Polsce. Oto MODELE, na podstawie których rząd planuje luzowanie ograniczeń

16 kwietnia 2020, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej
<p>Warszawa, 30.03.2020. Koronawirus w Polsce. Żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej dostarczają posiłki do uczestników Powstania Warszawskiego, 30 bm. w Warszawie. Akcja zorganizowana przez Stowarzyszenie Zachowania Pamięci o Armii Krajowej we współpracy ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen Oddział Mazowiecki ma na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia weteranów koronawirusem, poprzez ograniczenie konieczności opuszczania domu przez kombatantów i ich opiekunów. (kk/doro) PAP/Kalbar</p>/PAP Archiwalny
Poznaliśmy modele, na podstawie których rząd planuje luzowanie ograniczeń w gospodarce.

Pewne jest anulowanie zakazu wejścia do lasów i parków. W dalszej kolejności mają być zmniejszane niektóre ograniczenia dotyczące handlu. Przelicznik klientów na kasę w sklepie ma zostać zastąpiony ich przeliczaniem na metr kwadratowy. Podobna zasada ma dotyczyć kościołów. Pozwoli to na pojawienie się w tych miejscach większej liczby kupujących i wiernych. Gdy zamykaliśmy numer, trwały dyskusje, ile mają wynieść te wskaźniki. 

Jak wynika z informacji DGP, centra handlowe nie zostaną w pełni uruchomione. Jeszcze później odmrożone zostaną drobne usługi, np. salony fryzjerskie. Strategia zakłada maksymalną ostrożność i ma ona zależeć od liczby zakażeń.

Podstawą odmrażania są symulacje zamówione przez rząd. Poznaliśmy część z nich. Pierwsza zakłada, że szczytu zachorowań ‒ przy utrzymaniu obecnych ograniczeń ‒ możemy się spodziewać dopiero na przełomie lipca i sierpnia. Wówczas około miliona osób byłoby nosicielami wirusa w jednym momencie. Później ta liczba zaczęłaby spadać. Na przełomie września i października odporność na chorobę nabyłyby 22 mln Polaków. I to byłby dopiero ten moment, w którym zniesiono by wszystkie pozostałe ograniczenia.

Jak tłumaczy DGP dr Franciszek Rakowski z Uniwersytetu Warszawskiego, współautor modelu przygotowanego na zlecenie rządu, spadek tempa przyrostu nowych przypadków i zgonów pokazuje, że skutecznie udało się na razie doprowadzić do "wypłaszczenia” przebiegu choroby. Jednak nie jest to dowód na to, że można już teraz znieść wszystkie ograniczenia. Gdyby taką decyzję podjęto, wrócilibyśmy do punktu wyjścia. Inne modele, z których korzysta rząd, wskazują, że pik zachorowań może nastąpić nieco wcześniej ‒ w czerwcu.

‒ podkreśla w rozmowie z DGP prof. Tyll Krüger z Politechniki Wrocławskiej, który także współpracuje z rządem.

Współpraca Artur Ciechanowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj