Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk nie reformuje Polski, bo się boi Kaczyńskiego

15 czerwca 2008, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spiegel Tusk nie reformuje, bo boi się Kaczyńskiego
Spiegel Tusk nie reformuje, bo boi się Kaczyńskiego/Inne
Niemcy nie tylko lepiej grają od nas w piłkę. Są też przekonani, że lepiej znają się na naszej polityce. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" analizuje w najnowszym wydaniu stosunki pomiędzy Donaldem Tuskiem a Jarosławem Kaczyńskim. I pisze, że premier nie dokonuje reform w Polsce ze strachu przed braćmi Kaczyńskimi.

Pretekstem do analizy jest poniedziałkowa wizyta kanclerz Angeli Merkel w Polsce. "Spiegel" ocenia, żę szefowa niemieckiego rządu wreszcie z przyjemnością przyleci do Polski. "Historyczny patos cierpiących Polaków, którym posługiwali się Kaczyńscy, działał na nerwy partnerom w Unii Europejskiej. Z ulgą odnotowują oni, że od siedmiu miesięcy Tusk zachowuje się zupełnie inaczej. Załagodził konflikt z Niemcami o Centrum przeciwko Wypędzeniom i wysłał sygnały odprężenia w kierunku Moskwy" - pisze tygodnik.

Według gazety Merkel i Tusk mogą się zrozumieć wzajemnie także dlatego, że w kraju są w podobnym położeniu: mają wysokie notowania w sondażach opinii publicznej, ale powoli coraz głośniejsze stają się apele o reformy.

"Po ponad pół roku ustawicznych uśmiechów Polacy żądają od Tuska czynów. Ale mimo, że PO tworzy z PSL stabilną koalicję i może być dumna z 5-procentowego wzrostu gospodarczego, premier nie zabrał się jeszcze za żadną z koniecznych reform" - ocenia "Spiegel".

Wylicza, że nie rozpoczęto jeszcze żadnej z 700 zaplanowanych procedur prywatyzacyjnych, Polska ma najmłodszych emerytów, setki szpitali są zadłużone, a lekarze "tygodniami nie otrzymują wynagrodzeń".

"To strach przed propagandowym talentem jego poprzednika Jarosława Kaczyńskiego jest tym, co paraliżuje Tuska" - komentuje "Spiegel". "Z ław opozycji jest łatwizną piętnować odważne reformy jako <politykę dla bogaczy>. Ponadto, brat bliźniak Jarosława Kaczyńskiego, Lech, może jako prezydent zawetować każdą ustawę" - dodaje.

"Tak więc premier Tusk woli nic nie robić - w końcu w 2010 roku sam chce zostać głową państwa" - ocenia niemiecki tygodnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj