Jak dodał Bielan w TVN24, prezydent w Polsce "może natomiast wiele rzeczy zablokować, ma prawo weta". - Ma mocniejszą pozycję ustrojową niż Senat, a proszę zobaczyć, co się dzieje z Senatem opanowanym przez PO, jak różne projekty, które są nie po drodze Platformie, są blokowane przez 30 dni, później Senat musi wyrazić stanowisko, takie czy inne - zaznaczył.

Reklama

Bielan podkreślił, że jest przekonany, że Trzaskowski - jeśli zostanie prezydentem - będzie nadużywał prawa weta. - Nasza konstytucja nie dzieli wyraźnie kompetencji pomiędzy prezydenta a rząd. Bardzo duża część kompetencji dotyczących polityki zagranicznej, dotyczących bezpieczeństwa nakłada się. W politologii ten czas, kiedy prezydent i premier pochodzą z różnych obozów politycznych, nazywamy kohabitacją. My mamy złe doświadczenia z kohabitacji - przypomniał Bielan.

- W czasie kryzysu warto, aby prezydent i rząd ze sobą współpracowali - zapewnił.

Jak mówił, "nie ma co ukrywać, Trzaskowski jest bardzo ofensywnym i agresywnym liderem PO". - Z całą pewnością, jeśli zostanie głową państwa, będzie czynić wszystko, aby walczyć z rządem. (...) Jak można w inny sposób doprowadzić do przyspieszonych wyborów, jeśli rząd cieszy się większością, niż wetując wszystko jak leci i doprowadzając do permanentnego kryzysu - powiedział Bielan.

- Jest to postać małostkowa, która robi wszystko, by podnieść atmosferę konfliktu politycznego - dodał Bielan, mówiąc o Trzaskowskim. Jak wskazał, "w Warszawie przez półtora roku nie uwzględnił żadnego wniosku opozycyjnych radnych PiS", zaś dwa tygodnie temu, gdy na Radzie Warszawy stawała uchwała zgłoszona przez organizację pozarządową nadająca jednej z ulic nazwę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to - kontynuował Bielan - "na wniosek Trzaskowskiego PO zagłosowała przeciwko".