Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzaskowski do Dudy: Kiedyś nazywał Pan konkurenta cykorem. Dziś tak mówią o Panu młodzi ludzie

30 czerwca 2020, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rafał Trzaskowski
<p>Rafał Trzaskowski</p>/PAP
Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że otrzymał zaproszenie na bezpośrednią debatę z Andrzejem Dudą przed II turą wyborów prezydenckich.

Debata miałaby się odbyć w czwartek, 2 lipca, na kanałach TVN, TVN24, Onetu i Wirtualnej Polski.

"Ja stawiam sprawę jasno - chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie!" - napisał Rafał Trzaskowski.

"Ciekawe, jaka będzie odpowiedź Andrzeja Dudy. Odpowiedź wcale nie jest oczywista" - zauważył Tomasz Żółciak z DGP.

Trzaskowski do wpisu dołączył pismo z zaproszeniem na debatę. Podkreślono w nim, że TVN, TVN24 i największe polskie portale: ONET oraz WP zapraszają Andrzeja Dudę i Rafała Trzaskowskiego do wspólnej debaty prezydenckiej. "Multimedialna debata planowana jest na czwartek 2 lipca, start godz. 19.25. Prowadzić ją będą Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Andrzej Stankiewicz (ONET) i Marek Kacprzak (WP)" - poinformowano w zaproszeniu.

"Debata odbędzie się wedle precyzyjnie ustalonych zasad" - czytamy. "O kolejności odpowiedzi na pytania, zabierania głosu w podsumowaniu, czy też miejscu w studiu decydować będzie losowanie. Formuła debaty przewiduje pytania dziennikarzy, riposty, wzajemne pytania oraz wolne oświadczenia kandydatów. Każda redakcja będzie zbierała pytania od widzów i internautów" - czytamy.

W zaproszeniu podkreślono też, że sygnał debaty nieodpłatnie udostępniony zostanie wszystkim innym zainteresowanym mediom. Debata dostępna będzie na platformie TVN24 GO oraz na Twitterze, Facebooku i YouTubie.

"Odpowiadając na gotowość Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego do wzięcia udziału w debacie wierzymy, że transmitowana w wielu mediach tradycyjnych i internetowych debata ułatwi milionom widzów i użytkowników podjęcie świadomej oraz odpowiedzialnej decyzji w wyborach" - czytamy.

Tymczasem, jak donosi portal wPolityce.pl, debatę z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego planuje też Telewizja Polska. Według portalu debata miałaby się odbyć 6 lipca w Końskich (woj. świętokrzyskie).

"Uważam, że debaty prezydenckie w Polsce powinny organizować tylko media narodowe" - skomentował na Twitterze Arkadiusz Mularczyk.

Fogiel: Prezydent Andrzej Duda w żaden sposób nie uchyla się przed debatami

- - zapewnił w poniedziałek wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Dodał, że prezydent powiedział, że nie widzi problemu, by z Trzaskowskim rozmawiać i debatować.

Zapytany w Polsat News, czy urzędujący prezydent zamierza wziąć udział w debacie TVN, Radosław Fogiel podkreślił, że "Andrzej Duda nie uchylał się przed debatami już przed pierwszą turą", których było dwie. - - zauważył wicerzecznik PiS.

I dodał, że prezydent Andrzej Duda "powiedział dzisiaj, że nie widzi problemu, by z Trzaskowskim rozmawiać i debatować". - - mówił Fogiel.

Ale - podkreślił - prezydent Andrzej Duda "w żaden sposób nie uchyla się przed debatami".

We wtorek, 30 czerwca, głos ponownie zabrał Rafał Trzaskowski. "Panie Prezydencie, proszę się nie bać debaty poza TVP. Może tym razem nie będzie Pan znał pytań wcześniej, ale przynajmniej okaże elementarny szacunek wyborcom" - napisał.

Duda: Niech media dogadają się, żeby zrobić jedną debatę

- powiedział dziennikarzom w Parzniewie (woj. mazowieckie) prezydent Andrzej Duda.

- mówił prezydent.

-- dodał.

Budka: Prezydent Duda boi się obiektywnych dziennikarzy

- – ocenił we wtorek w Sosnowcu (Śląskie) przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka, pytany o telewizyjne debaty kandydatów.

- – oświadczył podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sosnowcu przewodniczący Budka.

Jak mówił, "to rzecz niebywała, że głowa państwa, człowiek, który po 5 latach ubiega się reelekcję, boi się stanąć twarzą w twarz z opinią publiczną, boi się odpowiedzieć na trudne pytania, być może boi się, że padnie pytanie, dlaczego nie zrealizował konkretnych obietnic, nie pomógł osobom, które mają kredyty we frankach, nie doprowadził do wyrównania dopłat bezpośrednich dla rolników".

Zdaniem lidera największej partii opozycyjnej, jeśli Andrzej Duda nie stanie do debaty organizowanej przez niezależne media i niezależnych dziennikarzy, okaże się człowiekiem, który "stchórzył na finiszu kampanii wyborczej". - – powiedział Borys Budka.

W międzyczasie Trzaskowski zamieścił kolejnego tweeta wymierzonego w Dudę. "Kiedyś nazywał Pan swojego konkurenta cykorem. Dziś tak mówią o Panu młodzi ludzie. Ta debata się Polakom po prostu należy!" - napisał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj