Leszek Miller uważa, że dla Lewicy najważniejsze jest w tej chwili rzetelne przeanalizowanie porażki Biedronia, który uzyskał w I turze wyborów prezydenckich dopiero 6. miejsce i 2,21 proc. poparcia (dane z ponad 99 proc komisji – PAP).
- – mówił w poniedziałek PAP Miller, który w 2019 roku z listy KO zdobył mandat europosła.
Były szef SLD nie wie, co się stało. Dlaczego – jak pytał – ci ludzie uciekli, co się z nimi stało?
- powiedział był szef rządu SLD-PSL.
Na pytanie PAP, czy za wybór i kampanię Biedronia wśród liderów Lewicy powinny "polecieć polityczne głowy", Leszek Miller odparł: .
Miller wskazał dwa błędy Roberta Biedronia podczas kampanii wyborczej. - – mówił PAP Leszek Miller.
Na uwagę PAP, że w 2015 roku, kiedy Leszek Miller popierał Magdalenę Ogórek jako kandydatkę SLD do prezydentury, zdobyła ona nieco więcej, bo 2,38 proc., niż Robert Biedroń w niedzielę (2,21 proc. wg. danych z ponad 99 proc. komisji wyborczych – PAP), odpowiedział, że został za to dotkliwie ukarany.
- – mówił Miller.
Były szef SLD uważa, że walka polityczna przed II turą wyborów prezydenckich, która przypada 12 lipca, będzie interesująca. - – powiedział Miller.