Premier pytany o reformę w ramach Zjednoczonej Prawicy podkreślił, że ma świadomość tego, iż obecny czas najbardziej sprzyja jej przeprowadzeniu. powiedział Morawiecki.
Jak dodał, dlatego nie ma dla obozu Zjednoczonej Prawicy wakacji. zaznaczył szef rządu. Ocenił, że zmian szczególnie wymagają edukacja i służba zdrowia. Zwrócił też uwagę na sprawę demografii. - pytał.
Premier podkreślił, że "potrzebę reform musi przyjąć cały obóz rządzący". - powiedział. Pytany czy będzie zatem przegląd wydatków państwa, podkreślił potrzebę oszczędnego gospodarowania. Przytoczył przykład przedsiębiorców, którzy w pandemii przekonali się, że przy obecności jedynie części pracowników "praca toczyła się na przyzwoitym poziomie". Jak ocenił, pokazuje to, że "są rezerwy efektywności", także w sferze publicznej.
- poinformował Morawiecki. Jak zapewnił, nie ma mowy o cięciu programów społecznych i prorodzinnych. zadeklarował szef rządu.
Dopytywany o cel rekonstrukcji rządu, premier dodał, że chodzi o "przyśpieszenie działania, uproszczenie procesu decyzyjnego, zwiększenie skuteczności rządu" według idei "less is more". - powiedział Morawiecki.
Ocenił, że Zjednoczona Prawica "świetnie funkcjonuje". Jak podkreślił "jest ona projektem otwartym". -podkreślił premier.
Morawiecki pytany o kwestię mediów ocenił, że jego obóz pokazał, że można wygrać "w sytuacji, gdy ma przeciwko sobie ogromną większość frontu medialnego". Dopytywany, czy w takiej sytuacji konieczne są zmiany, szef rządu powiedział, że "nierównowaga medialna woła o pomstę do nieba". powiedział premier.
"W sprawie praworządności uzyskaliśmy najlepsze możliwe rozwiązania"
Morawiecki został zapytany w kontekście ustaleń szczytu UE, co z tzw. praworządnością; jak zwrócono uwagę kluczowe zdanie głosi, że na końcu Rada Europejska, czyli premierzy i prezydenci, "szybko wróci do tej sprawy" i jaką mamy gwarancję, że będzie to oznaczało konieczność jednomyślności, czyli nasze prawo weta.
- odpowiedział szef rządu.
- zaznaczył premier. dodał.
Na pytanie kto ma trudniej na takich szczytach Polska czy Węgry, kogo bardziej nie lubią Morawiecki odparł: "Lewicowo-liberalny establishment europejski nie przepada za premierem Orbanem i za mną, mówiąc delikatnie".
Premier ocenił, że "w sprawie praworządności uzyskaliśmy najlepsze możliwe rozwiązania, jakie były do uzyskania w tych okolicznościach".
Szef rządu pytany na co Polska powinna wydać zapowiedziane środki z UE; czy będzie jakiś plan rozwoju, czy inwestycji na kolejną dekadę podkreślił: "Kierunek może być tylko jeden: podniesienie Polski na zdecydowanie wyższy poziom życia i zaawansowania technologicznego". Jak dodał, zależy mu na tym, by Polacy więcej zarabiali, a Polska była modernizowana.
Pytany, czy "węgiel jest w dłuższej perspektywie nie do obrony", premier zapewnił: "Będziemy tak długo bronili polskiego węgla, jak będzie to nakazywał polski interes. To mogę zagwarantować".