Fogiel zaznaczył, że "określenie narodowa kwarantanna jest nieco na wyrost". - Być może minister zdrowia nie był w 100 procentach precyzyjny, jesteśmy przed narodową kwarantanną - dodał rzecznik.

Reklama

Proszę kierować się słowami premiera. Premier pisał o tym swoich mediach społecznościowych. Być może brak odpowiedniej, brak komunikacyjny, ale to jest rzecz absolutnie drobna. Rozumiem, że można to wybić na pasku i cały dzień o tym mówić, ale to jest kwestia wyłącznie jakiejś niespójności komunikacyjnej. Powtarzam: jesteśmy w przedłużonym etapie odpowiedzialności z pewnymi dodatkowymi obostrzeniami, żeby nie wpaść z impetem w bardzo prawdopodobną trzecią falę - podkreślił Fogiel.

Terlecki: to są bardzo poważne obostrzenia

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki ocenił, że mamy do czynienia z bardzo poważnymi obostrzeniami w związku z epidemią COVID-19, więc może można ten stan nazwać "kwarantanną narodową".

Niestety, obawiamy się trzeciej fali pandemii. To jest bardzo poważne zagrożenie i w związku z tym są konieczne te obostrzenia, które zostaną teraz wprowadzone. Mam nadzieję, że one powstrzymają przed niebezpieczeństwem wzrostu zachorowań - powiedział.

Minister Niedzielski zapowiedział w czwartek, że od 28 grudnia do 17 stycznia zostaje wprowadzona kwarantanna narodowa.

Oprócz dotychczasowych obostrzeń zamknięte zostają hotele, także na ruch służbowy oraz stoki narciarskie. Zamknięte będą też galerie handlowe, oprócz sklepów, które - jak mówił - zapewniają zaspokojenie podstawowych potrzeb, czyli m.in. sklepów spożywczych, czy drogerii.

Ponadto w noc sylwestrową z 31 grudnia 2020 r. na 1 stycznia 2021 r. w godzinach od 19.00 do 6.00 w całym kraju będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się. Wyjątkiem będą m.in. niezbędne czynności służbowe oraz inne wskazane w rozporządzeniu.