Na początku środowych obrad Sejmu poseł Konfederacji Grzegorz Braun chciał złożyć wniosek formalny, jednak marszałek Sejmu nie udzieliła mu głosu z powodu braku maseczki.

Reklama

Witek przekazała ponadto, że prezydium Sejmu jednomyślnie podjęło uchwałę o nieuwzględnieniu odwołania Brauna od decyzji o wykluczeniu go z poprzedniego posiedzenia Sejmu. Wówczas również poseł Konfederacji nie chciał założyć maseczki.

Witek poinformowała, że troje posłów przedstawiło zaświadczenia lekarskie o tym, że nie mogą nosić maseczek. Posła Brauna - jak dodała - nie ma w tym gronie. Marszałek zaapelowała do niego ponownie o założenie maseczki.

Witek: Panie pośle Braun, proszę o założenie maseczki

Panie pośle Braun, bardzo pana proszę o założenie maseczki. Siedzi koło pana pan poseł (Artur) Dziambor, który może być bez maseczki. Panie pośle Braun bardzo proszę o założenie maseczki - apelowała marszałek Sejmu, wskazując że do tego momentu nie udzieli mu głosu.

Poseł Konfederacji prosił o podanie podstawy prawnej takiego działania.

Na podstawie artykułu 185 ustęp 3 regulaminu Sejmu przywołuje pana do porządku, proszę założyć maseczkę - mówiła Witek.

Braun mimo kolejnego upomnienia nie opuścił mównicy. Marszałek podkreśliła, że poseł Konfederacji zakłóca obrady Sejmu.

Na podstawie art. 175 u 5 podejmuje decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Zgodnie z regulaminem Sejmu proszę opuścić salę - oświadczyła Witek.

To już nie pierwszy tego typu incydent z udziałem posła Konfederacji. Za to samo był już m.in. wykluczony z poprzednich obrad Sejmu.