Dziennik Gazeta Prawana logo

Braun wykluczony z debaty. Otrzymał pismo od KRRiT

7 czerwca 2021, 07:23
[aktualizacja 9 czerwca 2021, 17:47]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grzegorz Braun
<p>Kandydat na urząd Prezydenta Rzeszowa, poseł Konfederacji Grzegorz Braun</p>/PAP Archiwalny
"W związku z wystąpieniem z 7 czerwca 2021 r. uprzejmie informuję, że zwróciliśmy się do nadawcy programu Radio Zet o przekazanie materiałów niezbędnych do zajęcia przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji  stanowiska wobec przedstawionych zarzutów - czytamy w piśmie KRRiT po  wykluczeniu Grzegorza Brauna z debaty kandydatów na prezydenta Rzeszowa.

- czytamy dalej.

Poseł Konfederacji Grzegorz Braun został wykluczony z debaty kandydatów na prezydenta Rzeszowa prowadzonej w niedzielę na antenie Radia ZET i w Onecie. Prowadzący rozmowę dziennikarz podjął tę decyzję po tym, jak poseł obraził mniejszości seksualne i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Co powiedział Braun?

Jedno z pytań w programie "7. dzień tygodnia w Radiu ZET" dotyczyło kwestii parady równości w Rzeszowie. "- mówił Braun. Dziennikarz Andrzej Stankiewicz zwrócił się wtedy do posła, aby wobec mniejszości seksualnych nie używał słowa "dewiacja" i aby nie posługiwał się językiem agresywnym lub wykluczającym. - dodał.

W dalszej części debaty Braun powiedział:  Wypowiedź tę Stankiewicz przerwał i poinformował, że wyklucza posła z programu.  - wyjaśnił.

Reakcja komitetu wyborczego Brauna

Do tej audycji KWW "Grzegorz Braun - Konfederacja" odniósł się w oświadczeniu. Komitet wyborczy wyraził oburzenie wobec postawy i zachowania prowadzącego debatę. "Prowadzący miał czelność pouczać i upominać, a ostatecznie arbitralnie wykluczyć z debaty pana Grzegorza Brauna – posła na Sejm RP i kandydata na ważny urząd publiczny, odwołując się do skrajnie subiektywnie pojmowanego i nigdzie niezdefiniowanego pojęcia +mowy nienawiści+" - czytamy w oświadczeniu.

Jednak jak zwraca uwagę KKW "Grzegorz Braun, odpowiadając na zadane mu przez prowadzącego pytania, wyraził własną opinię na temat zachowań pewnych środowisk i polityków pełniących ważne stanowiska państwowe". "Prezentując krytyczne stanowisko posługiwał się określeniami zdefiniowanymi w Słowniku języka polskiego (np. PWN). Prawo do zdecydowanych i jednoznacznych wypowiedzi wygłaszanych w publicznej debacie politycznej, wynikające wprost z zapisów Konstytucji RP, zostało dodatkowo potwierdzone licznymi orzeczeniami krajowych sadów powszechnych i Europejskich trybunałów" - wskazano.

"Zważywszy, że debata była prowadzona w trakcie kampanii wyborczej i w związku z nią, to opisane powyżej zachowanie prowadzącego - w naszej opinii - narusza nie tylko równość szans kandydatów, zapisaną w prawie wyborczym i konstytucyjne prawo do swobody wypowiedzi, ale również obowiązujące normy wynikające z prawa o radiofonii i telewizji oraz kodeksu etyki dziennikarskiej" - dodano w oświadczeniu.

Komitet wezwał także "redakcję radia Zet do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i wyciagnięcia konsekwencji wobec red. Andrzeja Stankiewicz – prowadzącego debatę oraz do publicznego przeproszenia pana posła Grzegorza Brauna za nieetyczne i nieuczciwe zachowanie redakcji podczas debaty".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj