Robert Biedroń w TOK FM był pytany o doniesienia dotyczące stosowania przez polskie służby programu Pegasus służącego do totalnej inwigilacji. - - mówił Biedroń.
Lewica złoży projekt ustawy
Polityk podkreślił, że w ustroju demokratycznym podsłuchiwanie opozycji jest nielegalne. - - dodał.
Poinformował przy tym, że w najbliższym tygodniu do Sejmu trafi projekt Lewicy w tej sprawie. - - powiedział Biedroń.
Jak dodał, jednym z największych błędów III RP jest brak niezależnego i odpartyjnionego organu kontrolnego nad służbami bezpieczeństwa. - - zaznaczył.
O założeniach projektu Lewicy poinformował też w sobotę w rozmowie z PAP poseł Lewicy, szef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański. Jak wyjaśniał, głównym celem projektu jest ucywilizowanie prac służb i pełna informacja dla obywateli, którzy są podsłuchiwani, jeżeli nie sprawdziło się podejrzenie popełnienie przestępstwa". Lewica postuluje m.in. nakazanie służbom informowania obywateli o niejawnych poczynaniach wobec nich, jeśli te nie doprowadziły do aktu oskarżenia.
W projekcie ma znaleźć się też zasada, zgodnie z którą materiały pozyskane niezgodnie z prawem nie stanowiłyby podstawy do aktu oskarżenia.
Lewica chce też, aby w każdym sądzie okręgowym został powołany specjalny sędzia, który będzie uprawniony wyłącznie do wydawania zgód na używanie techniki inwigilacji obywateli. Ugrupowanie postuluje też, żeby niemożliwe było wydawanie zgód na inwigilowanie osoby nieznanej.
Pegasus i inwigilacja
Agencja prasowa Associated Press podała pod koniec grudnia ub. roku, powołując się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus inwigilowany był w 2019 r. senator KO Krzysztof Brejza, wówczas szef sztabu wyborczego KO, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.
W czwartek organizacja Amnesty International (AI) poinformowała, że niezależnie potwierdziła, iż "potężne oprogramowanie szpiegowskie izraelskiej firmy NSO Group" zostało użyte do zhakowania senatora KO Krzysztofa Brejzy, gdy prowadził kampanię wyborczą opozycji w wyborach parlamentarnych w 2019 r.
Do sprawy Pegasusa odniósł się w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. Powiedział, że Pegasus to program, po który sięgają służby zwalczające przestępczość i korupcję w wielu krajach, a jego powstanie i używanie jest wynikiem zmiany technologicznej, rozwoju szyfrowanych komunikatorów, których za pomocą starych systemów monitorujących nie można odczytać.
Jednocześnie podkreślił, że "opowieści opozycji o użyciu Pegasusa w celach politycznych to całkowite bzdury" i "żaden Pegasus, żadne służby, żadne jakieś tajnie pozyskane informacje nie odgrywały w kampanii wyborczej w roku 2019 jakiejkolwiek roli".