Jak wskazano w interpretacji, zgodnie z artykułem 26 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, uposażenie posła traktowane jest jako wynagrodzenie ze stosunku pracy. Tak samo są traktowane dodatki, jakie przysługują posłom i senatorom, na przykład w związku ze sprawowaniem funkcji przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji i podkomisji sejmowych, a także takie, które są przyznawane przez prezydia Sejmu i Senatu.
Z interpretacji podatkowej KIS wynika, że zaliczki na podatek dochodowy, pobierane od uposażenia posłów i senatorów, powinny być pomniejszane o kwotę wolną, przypadającą na dany miesiąc.
Udostępnienia tej interpretacji chciał Borys Budka. W piątek, również około południa, napisał na Twitterze, że . - napisał Budka.
We wniosku skierowanym do marszałek Sejmu Elżbiety Witek szef klubu KO napisał m.in, że "w czasie rosnących cen podstawowych produktów spożywczych, gazu czy energii elektrycznej, a także skutków nieudolnego wprowadzenia zmian podatkowych w ramach tzw. Polskiego Ładu, przez które wiele osób otrzymuje niższe wynagrodzenie niż miało to miejsce w roku ubiegłym, jakakolwiek próba finansowego uprzywilejowania posłów w stosunku do obywateli jest co najmniej niestosowna".
Posłowie nie są w żaden sposób uprzywilejowani
Po publikacji Onetu w czwartek późnym wieczorem zarówno Centrum Informacyjne Sejmu, jak i wiceminister finansów Artur Soboń oświadczyli, że posłowie nie są w żaden sposób uprzywilejowani względem innych podatników i nie ma żadnej zmiany, która poprawiłaby sytuację posłów w związku z Polskim Ładem.
CIS w przesłanym PAP komunikacie ocenia, że publikacja Onetu "zawiera informacje nieścisłe, nieprecyzyjne i wprowadzające czytelników w błąd, mimo przesłanych autorowi szczegółowych wyjaśnień i danych". Jak zaznaczono, każdy poseł, którego aktywność zawodowa jest skupiona wyłącznie lub prawie wyłącznie na Parlamencie, otrzymuje z tytułu wykonywania mandatu tzw. uposażenie poselskie, zwane poselską pensją.
Zgodnie z obowiązującą od wielu lat ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, uposażenie i dodatki do uposażenia są traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy. Konsekwencją takiej regulacji jest m. in. odprowadzanie od uposażeń – na identycznych zasadach, jakie dotyczą pensji otrzymywanych przez miliony Polaków – pełnych składek na ubezpieczenia społeczne oraz pełne opodatkowanie podatkiem dochodowym od osób fizycznych. "Posłowie nie są w tym zakresie w żaden sposób uprzywilejowani w stosunku do pozostałych obywateli" - podkreśla CIS.
Apel Tuska
skomentowała Aleksandra Gajewska, posłanka PO sprawę zwrotu pieniędzy dla polityków
napisał na Twitterze poseł Michał Szczerba.
Kamila Gasiuk-Pihowicz również zrezygnowała ze zwrotu pieniędzy dla posłów na rzecz WOŚP.
Jan Grabiec dołączył do polityków, którzy przekazali zwroty na fundację.
napisał w mediach społecznościowych Dariusz Joński
Arkadiusz Myrcha przekazał zwrot -
Mężydło: Tusk nie rozumie o co chodzi
Portal Salon24.pl spytał w piątek senatora KO Antoniego Mężydłę o apel przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, by parlamentarzyści nie przyjmowali wyrównania, przyznanego im w związku z Polski Ładem, a jak już dostaną, przeznaczyli je na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
- komentuje Mężydło.
Na uwagę, że według niektórych interpretacji tego typu podzielenie pieniędzy, co miesiąc, nie powinno przysługiwać parlamentarzystom, bo nie są pracownikami etatowymi, senator odpowiada: