Dziennik Gazeta Prawana logo

Pucz w Nigrze. Junta wojskowa sformowała swój rząd

10 sierpnia 2023, 13:30
[aktualizacja 10 sierpnia 2023, 13:31]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niger
Niger/PAP/EPA
Rządząca od końca lipca w Nigrze junta wojskowa sformowała w nocy ze środy na czwartek nowy 21-osobowy rząd. Trzech przywódców puczu objęło funkcje ministrów obrony, spraw wewnętrznych i sportu - powiadomiła agencja Reutera.

Samozwańcze władze w Niamey podjęły tę decyzję przed planowanym w czwartek w stolicy Nigerii Abudży szczytem Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS). Przywódcy krajów ECOWAS spotkają się, by wypracować plan działania wobec sytuacji w Nigrze. Może on obejmować również interwencję wojskową, chociaż przedstawiciele organizacji podkreślają, że takie rozwiązanie to ostateczność - zauważył Reuters.

Reakcja ONZ

Agencja przytoczyła też wypowiedź sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, który wyraził zaniepokojenie losem prawowitego przywódcy Nigru Mohameda Bazouma, przetrzymywanego przez juntę w jego oficjalnej rezydencji w Niamey. W ocenie zwolenników dotychczasowego prezydenta Bazoum wraz ze swoją rodziną jest pozbawiany dostępu do bieżącej wody, elektryczności i świeżej żywności.

Do zamachu stanu w Nigrze doszło 26 lipca. Generał Abdourahamane Tchiani, od 2011 roku szef Gwardii Prezydenckiej, ogłosił się dwa dni później nowym przywódcą kraju.

Ultimatum

30 lipca kraje ECOWAS oraz Czad wydały oświadczenie, w którym postawiły juncie ultimatum - jeśli do władzy nie powróci prezydent Bazoum, wobec Nigru zostaną wprowadzone sankcje gospodarcze. ECOWAS zagroził też nowym nigerskim władzom użyciem siły. W odpowiedzi rządy Mali i Burkiny Faso, które także doszły do władzy w wyniku zamachu stanu, zadeklarowały, że interwencja militarna w Nigrze byłaby równoznaczna z wypowiedzeniem wojny również tym państwom.

7 sierpnia przywódcy puczu mianowali nowego premiera. Został nim Ali Mahamane Lamine Zeine, członek nigerskiego rządu obalonego w 2010 roku. Tego samego dnia w Niamey gościła p.o. zastępcy sekretarza stanu USA Victoria Nuland, która przeprowadziła "szczere i trudne" rozmowy z przedstawicielami junty. Jej prośba o spotkanie z Bazoumem została odrzucona, podobnie jak sugestie dotyczące przywrócenia demokratycznego porządku w kraju.

We wtorek nigerska junta sprzeciwiła się przybyciu do kraju kolejnej delegacji ECOWAS, pragnącej negocjować powrót do władzy Bazouma. Obalony 63-letni Bazoum należy do malejącej grupy mniej lub bardziej demokratycznie wybranych prozachodnich prezydentów krajów Sahelu, podczas gdy junty w Mali i Burkina Faso odwracają się od tradycyjnych sojuszników – USA, Francji i UE, opowiadając się za pogłębioną współpracą z Rosją. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj