Policja wszczyna postępowanie po działaniach Kaczyńskiego

Kaczyński z kłopotami? Policja rozważa pewien ruch

Zniszczenie wieńca przez Jarosława Kaczyńskiego

Reklama

W poniedziałek w mediach społecznościowych warszawska policja przekazała, że "podczas zabezpieczeń często dochodzi do naruszeń prawa, również przez osoby posiadające immunitet. Takie zachowania są przez nas rejestrowane. Gdy ujawnimy przypadki naruszenia norm prawnych przez osoby posiadające immunitet, kierujemy do Marszałka Sejmu wniosek o jego uchylenie".

Do wpisu dołączono zdjęcie prezesa Jarosława Kaczyńskiego przy pomniku smoleńskim. Następnie w komunikacie stołeczni mundurowi dodali, że to "dotyczy wszelkich wydarzeń".

Policja wszczyna postępowanie po działaniach Kaczyńskiego

Onet wystosował pytania do policji, czy sprawcy zniszczenia wieńca odpowiedzieli za to, i czy są prowadzone śledztwa dot. tych wydarzeń.

Postępowania w tych trzech przypadkach są prowadzone w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa I, zgodnie z kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenia. Są prowadzone czynności wyjaśniające - powiedział dla Onetu podinsp. Robert Szumiata, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Reklama

Kaczyński z kłopotami? Policja rozważa pewien ruch

Jak podał serwis, to może doprowadzić do złożenia wniosku uchylenia immunitetu posłowi, który dopuścił się wykroczenia. Jak czytamy, "policja rozważa takich ruch".

Po zebraniu materiałów w tego typu sprawach przesyłane są one do Komendy Stołecznej Policji, ta w ramach pomocy prawnej zwraca się do Komendy Głównej Policji, a na koniec sprawa trafia do marszałka Sejmu. Wtedy dany poseł pytany jest, czy zgadza się na uchylenie immunitetu. Jeżeli się zgadza, to zostaje ukarany mandatem przez sąd. A jeżeli się nie zgadza, to jest głosowanie w parlamencie. Na razie immunitetu nikomu w związku z tymi sytuacjami nie uchylono. Sprawy są w toku - dodał rozmówca Onetu.

Zniszczenie wieńca przez Jarosława Kaczyńskiego

Jesienią 2023 roku prezes PiS zniszczył wieniec, na którym widniała kartka dot. katastrofy smoleńskiej. Złożył go aktywista Zbigniew Komosa.

Na wieńcu widniała kartka z napisem: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski".