Dziennik Gazeta Prawana logo

"Efekt Hołowni". Zandberg: Temat praw kobiet kluczowy

17 marca 2024, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg/PAP
Adrian Zandberg zauważył, że temat praw kobiet stał się kluczowym tematem kampanii samorządowej. Zdaniem wiceszefa partii Razem zadziałał tu tzw. efekt Hołowni.

W niedzielę w Białymstoku Adrian Zandberg promował kandydatów i kandydatki KWW Lewicy w wyborach samorządowych, w tym, na prezydenta tego miasta, do rady miasta oraz sejmiku województwa.

Apel do Hołowni

Pytany o sytuację w koalicji rządzącej, polityk Lewicy odparł że potrzebny jest apel do marszałka Sejmu Szymona Hołowni, żeby - jak podkreślił - "poddał w końcu te ustawy pod głosowanie, bo przeciąganie tego przez wiele miesięcy jest zupełnie bez sensu". Odniósł się w ten sposób do złożonych w Sejmie projektów dotyczących aborcji (zgodnie z decyzją marszałka Sejmu Szymona Hołowni będą procedowane w Sejmie 11 kwietnia br., tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych).

Jeżeli marszałek Hołownia sądził, że przez to, że będzie odkładać w czasie debatę w Sejmie, spowoduje, że temat prawa do aborcji przestanie być ważnym tematem w debacie publicznej, to właśnie w ostatnich tygodniach chyba zobaczył, jak bardzo się mylił - ocenił lider Razem.

"Efekt Hołowni"

Według Zandberga zadziałał "efekt Hołowni". Pan marszałek powiedział cicho, nie rozmawiajmy o aborcji, niech to nie będzie temat wyborów samorządowych, nie rozmawiajmy o prawach kobiet, a efekt jest taki, że temat praw kobiet stał się kluczowym tematem w tej kampanii samorządowej - mówił wiceprzewodniczący Razem.

Niespłacony dług wobec kobiet

Zandberg ocenił, że odkładanie głosowania to nie jest żadne rozwiązanie. Zaznaczył, że zmiana polityczna, jaka dokonała się 15 października, była możliwa w dużym stopniu dzięki temu, że w wyborach wzięły udział kobiety, które wcześniej nie głosowało, a oczekiwały, że "barbarzyńska ustawa aborcyjna zostanie złagodzona". To się ciągle nie stało i mam poczucie, że to jest pewnego rodzaju niespłacony dług obecnej większości parlamentarnej - podkreślił.

Odsunięcie PiS od władzy

Pytany, czy w najbliższych wyborach samorządowych PiS zostanie odsunięte od władzy, Zandberg odpowiedział, że PiS, tam gdzie to było najważniejsze, czyli w rządzie, zostało już odsunięty od władzy. Powołując się na badania opinii społecznej (nie przywołał konkretnych badań ani wyników), polityk Lewicy mówił, że "widać, że PiS te wybory samorządowe przegra". To już nie będą wybory o PiS-ie, to będą wybory o tym, w jaką stronę pójdą nasze samorządy: czy to będą samorządy, które budują mieszkania, czy to będą samorządy, które oddają władzę deweloperom, czy będą to samorządy, które rozbudowują transport publiczny, czy samorządy, które ten transport zwijają - stwierdził Zandberg.

Lewica w Białymstoku

Lider partii Razem mówił też, że lista kandydatów i kandydatek Lewicy w Białymstoku to "prospołeczna, wolnościowa, przyszłościowa" lista. Zachęcał do głosowania na kandydata Lewicy na prezydenta miasta Andrzeja Aleksiejczuka, który - jak mówił - jest "uosobieniem prospołecznego usposobienia". Zachęcał też do głosowania na liderki list w wyborach do rady miasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj