Chodzi o przepisy Prawa o aktach stanu cywilnego. „Jeżeli nie nastąpiło uznanie ojcostwa albo sądowe ustalenie ojcostwa, w akcie urodzenia zamieszcza się jako imię ojca imię wskazane przez osobę zgłaszającą urodzenie, a w razie braku takiego wskazania w akcie urodzenia zamieszcza się jako imię ojca imię wybrane przez kierownika urzędu stanu cywilnego; jako nazwisko ojca i jego nazwisko rodowe zamieszcza się nazwisko matki z chwili urodzenia dziecka, z adnotacją o wpisaniu nazwiska matki i wybranego imienia jako danych ojca”.

Reklama

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich należy zmienić przepisy tak, by decyzję o wpisaniu danych ojca pozostawić matce dziecka, bądź dziecku – gdy osiągnie ono pełnoletność. "Jeżeli taka byłaby ich wola, kierownik USC wpisywałby fikcyjne imię i nazwisko ojca" - zaznaczono.

RPO wystosował prośbę do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o stanowisko oraz o poinformowanie, czy planowane są w tym zakresie prace legislacyjne.

W komunikacie zamieszczonym na stronie RPO przypomniano, że to nie pierwsze wystąpienie rzecznika w tej sprawie. 27 marca 2023 r. Rzecznik wystąpił do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego. W swoim wystąpieniu przedstawił szereg argumentów przemawiających za potrzebą zmiany powyższego przepisu, w ten sposób, by pozostawić decyzję co do wpisywania danych ojca matce dziecka albo samemu dziecku, kiedy osiągnęłoby ono pełnoletność. „W odpowiedzi ówczesny podsekretarz stanu Bartosz Grodecki poinformował, że zmiana ustawy w kierunku wprowadzenia fakultatywności zamieszczania w akcie urodzenia dziecka tzw. „danych krytych” jest uzasadniona i w przypadku podjęcia szerszych prac legislacyjnych nad nowelizacją ustawy, zostanie rozważone uwzględnienie również tej kwestii” – napisano w komunikacie.