Dziennik Gazeta Prawana logo

Fikcyjne etaty w Żandarmerii Wojskowej? Były szef BOR: Mogło dojść do złamania prawa

24 kwietnia 2024, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Agencja Wyborcza.pl
Audyt Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) wykazał, że kilku ochroniarzy Jarosława Kaczyńskiego mogło być zatrudnionych na fikcyjnych etatach w Żandarmerii Wojskowej. Generał dywizji Mariusz Janicki, były szef Biura Ochrony Rządu, skomentował tę sprawę w TOK FM.

Podczas audytu w MON wyszło na jaw, że kilku ochroniarzy Jarosława Kaczyńskiego zostało zatrudnionych w Żandarmerii Wojskowej. Mimo że przez całą dobę ochraniali prezesa PiS - przytoczył portal wypowiedź wiceminister obrony narodowej Cezarego Tomczyka.

Fikcyjne etaty

Ochroniarze prezesa PiS byli zatrudnieni w Żandarmerii na drugim etacie, o czym nie mieli pojęcia sami żołnierze. Władze Żandarmerii Wojskowej były jednak o tym fakcie poinformowane. Grupa ochroniarzy, która ochraniała Kaczyńskiego, świadczyła dla niego usługi całą dobę, co sugeruje, że etaty w Żandarmerii były fikcyjne.
Generał dywizji Marian Janicki, były szef Biura Ochrony Rządu, stwierdził, że sytuacja jest niewiarygodna i stanowi złamanie prawa. 

Zaznaczył, że przyjęcie do Żandarmerii Wojskowej wiązało się ze skomplikowanym procesem rekrutacji, a kandydat musiał przejść dokładną weryfikację. Zatrudnieni ochroniarze otrzymywali certyfikat bezpieczeństwa, który uprawniał ich do zapoznania się z dokumentami o klauzuli niejawności.
Ochroniarze, którzy chronili Kaczyńskiego, mogli mieć dostęp do dokumentów o klauzuli niejawności - ocenił. Generał Janicki podkreślił, że takiej sytuacji nie można sobie wyobrazić, zwłaszcza że prezes PiS był również wicepremierem.

Ochrona Kaczyńskiego

Generał Janicki zaznaczył, że sposób ochrony Kaczyńskiego wybiegał poza prawne regulacje. Według niego, Kaczyński, jako wicepremier, powinien był być chroniony przez Służbę Ochrony Państwa.
Janicki skrytykował także sposób ochrony najważniejszych osób w państwie za czasów PiS, porównując go do zasady "rent a car".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj