Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany poseł Konfederacji przeprasza. Tak się tłumaczy

23 maja 2024, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryszard Wilk
Pijany poseł Konfederacji przeprasza. Tłumaczy się stresem i emocjami/PAP Archiwum
"Przepraszam Was wszystkich za powstałą sytuację. Szczegółów zdarzenia nie będę komentować" - napisał w mediach społecznościowych poseł Ryszard Wilk z Konfederacji, który kilka dni temu został znaleziony na środku jezdni w Kamionce Małej. Był pod wpływem alkoholu i wyzywał policjantów. 

"Odnośnie doniesień medialnych na temat mojego incydentu z Policją. Potwierdzam, że taka sytuacja miała miejsce. Stres i emocje zawsze znajdą jakieś ujście, ale nigdy nie powinny w taki sposób. Spotkałem się już z policjantami i wyjaśniliśmy sobie sprawy, przyjęli moje przeprosiny, natomiast sprawa zrobiła się medialna. Przepraszam Was wszystkich za powstałą sytuację. Szczegółów zdarzenia nie będę komentować. Mam nadzieję, że sytuacja nie będzie tego wymagać, ale nie zamierzam korzystać z żadnych przywilejów poselskich w tej sprawie" - napiał w mediach społecznościowych poseł Konfederacji. 

Pijany poseł Konfederacji siedział na środku drogi

Przypomnijmy, wieczorem 10 maja policjanci z Nawojowej dostali sygnał, że w Kamionce Małej na środku drogi siedzi mężczyzna. Pierwsza informację podała "Gazeta  Wyborcza". Okazało się, że człowiek, który blokował przejazd był pijany i nie mógł wstać o własnych siłach. Dopiero, gdy w radiowozie pokazał legitymację poselską, okazało się, że to Ryszard Wilk z Konfederacji.

Funkcjonariusze zadzwonili do brata polityka, by ten zabrał go do domu. Gdy czekano na transport, poseł Konfederacji zaczął wyzywać policjantów i grozić im, że zostaną rozliczeni. Mundurowi sprawę zgłosili śledczym.

Jak przekazała "GW" rzeczniczka prokuratury z Nowego Sącza, śledczy prowadzą postępowanie ws. znieważenia funkcjonariusza publicznego. Jednak aby poseł stanął przed sądem konieczne będzie wpierw pozbawienie go immunitetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj