Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PKW: Decyzja ws. PiS będzie miała olbrzymi wpływ na stan demokracji

29 sierpnia 2024, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sylwester Marciniak, szef PKW
Sylwester Marciniak, szef PKW/PAP
"Mam nadzieję, że członkowie PKW mają świadomość, że ich decyzja będzie miała olbrzymi wpływ na stan demokracji w Polsce" - podkreślił szef PKW Sylwester Marciniak. Jego zdaniem, decyzji można spodziewać się w ciągu kilku godzin.

W czwartek o godz. 10.30 rozpoczęło się posiedzenie Państwowej Komisji Wyborczej, na którym ma zapaść decyzja o akceptacji lub odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości za wybory parlamentarne z 2023 r.

PKW powinna rozpoznać sprawozdania w ciągu pół roku

Podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem Marciniak przyznał, że uważa i uważał, że PKW, działając zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego, powinna w terminie 6 miesięcy od terminu złożenia sprawozdania finansowego rozpoznać te sprawozdania.

Za takim stanowiskiem przemawia także to, że gdyby komitet wyborczy partii politycznej nie złożył w terminie 3 miesięcy sprawozdania, to wówczas nie przysługiwałoby mu prawo do dotacji czy też subwencji, czy też byłby nawet wykreślony z ewidencji partii politycznych - zaznaczył szef PKW.

Zwrócił przy tym uwagę, że w terminie 30 dni od opublikowania w Biuletynie Informacji Publicznej komunikatu ze sprawozdaniami finansowymi z wyborów, partie polityczne, komitety wyborcze, które brały udział w wyborach i stowarzyszenia i fundacje mogą zgłaszać swoje zastrzeżenia. Marciniak poinformował, że taki komunikat został opublikowany pod koniec lutego br., zaś uprawnione podmioty nie złożyły w ustawowym terminie żadnych zastrzeżeń.

Dwukrotnie odroczone posiedzenie Komisji

Szef PKW przypomniał, że mimo to posiedzenie Komisji zostało dwukrotnie odroczone - 11 lipca oraz 31 lipca, choć na tym drugim posiedzeniu podjęto już decyzje dot. większości sprawozdań komitetów wyborczych.

Jednakże w stosunku do jednego komitetu wyborczego podjęto kolejną decyzję o odroczeniu decyzji, mimo że - także z punktu widzenia pozostałych komitetów wyborczych - istotne było rozpoznanie wszystkich sprawozdań finansowych - podkreślił Marciniak, dodając, że w międzyczasie PKW i Krajowe Biuro Wyborcze zostały "zasypane" różnego rodzaju materiałami od polityków.

"Chodzi o sprawozdanie PiS"

Oczywiście wszyscy tutaj zgromadzeni orientują się, że chodzi o sprawozdanie komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Idealna byłaby sytuacja, gdyby - parafrazując nazwę komitetu - można było rozstrzygnąć sprawę nie tylko zgodnie z prawem, ale i sprawiedliwie. Istnieje jednak także możliwość, że będzie sprawiedliwe rozstrzygnięcie, aczkolwiek niezgodne z prawem, czy wręcz niesprawiedliwe - mówił Marciniak, przypominając, że decyzje w PKW zapadają większością głosów.

Szef PKW wyraził nadzieję, że członkowie PKW mają świadomość, że ich decyzja będzie miała olbrzymi wpływ na stan demokracji w Polsce, gdyż decydują nie tylko o wysokości dotacji, ale też o pozbawieniu w całości subwencji partii politycznych.

Marciniak, dopytywany przez dziennikarzy, ile może potrwać posiedzenie Komisji, odparł że kilka godzin, nie zaś kilkanaście, jak miało to miejsce 31 lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj