W sopockim mieszkaniu Marka Fułka, brata Wojciecha Fułka, kandydata na prezydenta Sopotu, przed wyborami samorządowymi zameldowało się w sumie 10 osób - donosi gazeta.pl za "Polską Dziennikiem Bałtyckim".

Reklama

W 100 metrowym mieszkaniu cztery osoby zameldowały się jeszcze przed pierwszą turą wyborów, a sześć pozostałych dołączyło do nich przed drugą turą wyborów prezydenckich w Sopocie.

"Nie chcę komentować tej żenującej sytuacji" - powiedział Jacek Karnowski, kontrkandydat Wojciecha Fułka w wyborach prezydenckich.

"Mój brat wynajmuje mieszkanie, bo ma dość duże. Być może zameldowały się osoby, które właśnie u niego mieszkają" - odpowiada Wojciech Fułek.

Co ciekawe, zwolennicy Fułka skupieni w ruchu "Kocham Sopot" dotychczas krytykowali możliwość dopisywania się do spisów wyborców. Do ruchu należy też brat Wojciecha Fułka.

Po podliczeniu głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich okazało się, że Jacek Karnowski (Samorządność) pokonał Wojciecha Fułka (Kocham Sopot) zaledwie 20 głosami. Jak będzie w drugiej turze wyborów?