Dziennik Gazeta Prawana logo

Radosne "mama" po trzech dniach w gruzach

16 stycznia 2010, 23:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mimo potężnej tragedii na Haiti zdarzają się cuda. 48 godzin rodzice małego Redjesona szukali go w zawalonym domu. Nie mieli narzędzi, więc gołymi rękami odgarniali gruz. Na szczęście z pomocą przyszli ratownicy ze sprzętem i dwulatka uratowano. Był przerażony. Ale gdy zobaczył mamę, na jego zmęczonej twarzy pojawił się uśmiech.

Rodzice chłopczyka przez cały czas słyszeli płacz synka. Nie byli jednak w stanie stwierdzić, gdzie dokładnie jest. Do tego nie mieli nawet zwykłego młotka. Na szczęście, gdy w ruinach domu zjawili się ratownicy, nie było jeszcze za późno i mały Redjeson Claude jest już z rodzicami.

Taki sukces to szczęście dla uratowanej rodziny, ale i potężna motywacja dla ratowników. Dowód na to, że warto się śpieszyć i wciąż kopać.

Ratownicy, którzy pracują na Haiti, wciąż odnajdują pod gruzami żywych ludzi. Wielka radość wśród przeczesujących gruzy Brytyjczyków zapanowała także, gdy w ruinach przedszkola udało im się odnaleźć dwuletnią dziewczynkę.

Niemal 70 godzin pod gruzami zawalonego szpitala dziecięcego spędziła ciężarna 43-letnia pielęgniarka. Żołnierze i ratownicy trzy godziny odkopywali ją. W tym samym budynku był także jej mąż, którego także udało się uratować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj