Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Haiti grożą ratownikom, ONZ słabnie

19 stycznia 2010, 18:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oddział szturmowy z tarczami i pałkami musiał odeprzeć atak zdesperowanych Haitańczyków, którzy zaatakowali obóz ratowników w Port-au-Prince. Organizacja Narodów Zjednoczonych nie daje sobie rady z sytuacją. Polaków, którzy szukają pod gruzami żywych ludzi, na ruiny wożą... dziennikarze.

Niestety istnieje ryzyko, że takie ataki będą się powtarzać. Wszystko dlatego, że w obozie ratowników składowana jest żywność przesyłana z całego świata. Wielu chce dostać jedzenie z pominięciem oficjalnych kanałów dystrybucji, by potem sprzedawać je potrzebującym.

p

Ale ataki doprowadzonych do ostateczności haitańczyków to tylko jeden z wielu problemów, jakie mają na głowie ratownicy. Polska ekipa nie dostała od ONZ transportu, więc nie ma jak się dostać na gruzy zawalonych budynków, by szukać żywych ludzi. Dlatego z odsieczą przyszli dziennikarze TVN i TVP, którzy udostępnili im swoje samochody.

Do tej pory w zbiorowych grobach na Haiti pochowano ponad 70 tysięcy ciał ludzi zabitych w trzęsieniu ziemi. Ponad 250 tysięcy mieszkańców tego kraju jest rannych, półtora miliona nie ma gdzie się schronić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj