Dziennik Gazeta Prawana logo

Kard. Krajewski: Straszenie uchodźcami to sprawa czysto polityczna, nie ma się czego bać

54 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kard. Konrad Krajewski
Kard. Konrad Krajewski/PAP
"Z uchodźcami spotykałem się regularnie przez wiele lat i powiem krótko: nie ma się czego bać" – stwierdził metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Dodał, że straszenie uchodźcami to sprawa czysto polityczna, a ich obecność niesie nie tylko zagrożenia, ale może być błogosławieństwem dla naszego kraju.

Zapytany o wspomnienia z okresu początku wojny w Ukrainie, kard. Krajewski przypomniał entuzjazm i podziw, który wywołała na świecie nasza otwartość na uchodźców z Ukrainy.

Kard. Krajewski: W Europie nikt nie mógł tego zrozumieć

W Europie nikt nie mógł zrozumieć, jak to możliwe, że z dnia na dzień przyjechały do nas dwa miliony ludzi, a Polacy tak po prostu ich przyjęli. Nie samorządy, nie organizacje pomocowe, ale zwykłe rodziny otworzyły swoje domy dla uchodźców. To było niezwykle piękne i czysto ewangeliczne – ocenił.

Przyznał, że wraz z upływem czasu pojawiło się zmęczenie pomaganiem, a wraz z nią głosy, że obecność Ukraińców wydłuża kolejki do lekarza i jest obciążeniem dla budżetu państwa. Jednocześnie hierarcha zauważył, że niewiele mówi się w mediach o tym, że większość Ukraińców, którzy przyjechali do Polski, podjęła pracę, z której zysk zasila budżet państwa.

Kard. Krajewski: Wiele lat żyłem z uchodźcami, nie ma się czego bać

Dopytywany o stosunek do uchodźców z innych kontynentów, przybywających do Polski m.in. Afryki i Azji, kard. Krajewski przypomniał, że w okresie, kiedy pracował w Watykanie jako papieski jałmużnik, spotykał uchodźców "na każdej ulicy".

Żyłem z nimi przez wiele lat, regularnie się z nimi spotykałem i na podstawie tego doświadczenia powiem krótko: nie ma się czego bać – zapewnił.

Kard. Krajewski: Straszenie uchodźcami to sprawa czysto polityczna

Zdaniem kard. Krajewskiego przemieszczanie się ludów jest w historii normalnym zjawiskiem, ponieważ w sytuacji, w której gdzieś brakuje wody, pracy lub nie ma pokoju, ludzie będą szukali lepszego miejsca do życia.

Sami robiliśmy podobnie w przeszłości. Kiedy w Polsce była wojna, komunizm albo bezrobocie, uciekaliśmy do Ameryki. Dziś Polska jest bogatym krajem, ale poza jej granicami wciąż żyje dwadzieścia milionów Polaków. Czy świat boi się Polaków, bo to potomkowie uchodźców? Sądzę, że straszenie uchodźcami to jest sprawa czysto polityczna i ma jakiś ukryty cel. Trzeba otworzyć oczy i zobaczyć, że ich obecność niesie nie tylko zagrożenia, ale może być błogosławieństwem dla naszego kraju – ocenił.

Kard. Krajewski: Nikt nie chce zatrzymać wojny, bo na niej zarabiają

Odnosząc się do wojny w Ukrainie, kard. Krajewski przypomniał, że od początku konfliktu odwiedził ten kraj 10 razy. Jak podkreślił, zawsze przy okazji tych wizyt zadawał sobie pytanie: dlaczego 27 państw nie jest w stanie zatrzymać konfliktu wywołanego przez jedno państwo?

Na Ukrainie dziennie ginie tysiąc żołnierzy, do tego dochodzą ofiary cywilne. Jak to możliwe, że nie zatrzymujemy tej wojny? Jak to możliwe, że na oczach świata w Strefie Gazy z głodu umierają dzieci? Odpowiedź jest prosta: nikt nie chce zatrzymać wojny, ponieważ wszyscy na niej zarabiają. Państwa produkują broń, którą potem trzeba komuś sprzedać. Wielka polityka jest okrutna, nie zna miłosierdzia, nie zna przebaczenia. To zimna kalkulacja zysków i strat – zastrzegł.

Przytoczył słowa papieża Leona XIV, że prawdziwy, trwały pokój rozpoczyna się od nas samych.

Jeżeli nie mamy wewnętrznego pokoju, jeżeli go nie ma w naszych rodzinach, w naszym mieście, to się rozlewa na cały świat. Trzeba zacząć od siebie. Zadać sobie pytanie: czy jestem człowiekiem pokoju? A może jestem człowiekiem, który wywołuje wojny w parlamencie, w urzędzie miasta, w parafii, w rodzinie? Mamy możliwości, żeby zatrzymać wojny, ale tego nie robimy – zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj