Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy o panice w Warszawie: Trump chciał ukarać nas, uderzył w Polskę

42 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki, Donald Trump
Karol Nawrocki, Donald Trump/PAP Archiwalny
Prezydent USA Donald Trump chciał ukarać Niemcy, ale uderzył w Polskę, której prawicowo-populistyczny prezydent Karol Nawrocki jest jego zwolennikiem – pisze "Sueddeutsche Zeitung" w kontekście zmian w amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Niemiecki dziennik zauważa przy tym, że ostatecznie amerykańscy żołnierze wycofywani z Bawarii mogą trafić nad Wisłę w ramach rekompensaty dla Polski.

Opisując proces decyzyjny Pentagonu dotyczący rozmieszczania wojsk amerykańskich w Europie, "SZ" pisze o "narastającym chaosie".

Niemcy: Paniczne telefony z Warszawy do Waszyngtonu

Gazeta odnotowuje, że w Warszawie przedstawiciele rządu "zaczęli gorączkowo, jeśli nie panicznie" telefonować do Waszyngtonu po początkowych doniesieniach mediów o nagłym odwołaniu przez Pentagon przyjazdu 2. pancernej brygadowej grupy bojowej do Polski.

We wtorek rzecznik Pentagonu Sean Parnell powiedział, że rotacja wojsk do Polski została "opóźniona", a nie odwołana. Ostateczny kształt rozmieszczenia sił w Polsce i Europie ma zostać wypracowany w toku konsultacji w ciągu najbliższych tygodni.

"SZ" zastanawia się, dlaczego zatrzymanie dotyczy jednostki, która ma trafić do kraju "spełniającego wzorowo wszystkie amerykańskie żądania dotyczące wyższych wydatków na obronność". Uznaje przy tym, że "ustalenie powodów takiego posunięcia jest trudne".

Niemcy: Byłoby lepiej, gdyby Europa wiedziała, co planują USA

Dziennik twierdzi, że do spraw ewentualnych zmian dotyczących obecności amerykańskich wojsk w Europie urzędnicy NATO "podchodzą spokojnie", choć nie są informowani o szczegółach.

"Wszystko byłoby o połowę lepsze, gdyby Europa wiedziała, co planują USA" – zastrzega "SZ”. I dodaje, że choć "wojskowe skutki decyzji są w miarę możliwe do opanowania", to dochodzą do tego "znacznie bardziej szkodliwe skutki polityczne".

"Sojusz zdaje sobie sprawę, że USA chcą nałożyć na Europejczyków większą odpowiedzialność za konwencjonalną obronę i w najbliższych latach wyraźnie zmniejszą liczbę swoich żołnierzy w Europie. A Europejczycy są gotowi tę odpowiedzialność przejąć. Jednak rozsądne zaplanowanie tej zmiany tak, aby nie powstała luka w odstraszaniu, (...) jest prawie niemożliwe, jeśli USA nie komunikują się z sojusznikami" – czytamy w "SZ".

Niemcy: Kara Trumpa dotyka nie Niemiec, lecz Polski

Dziennik pisze, że przeniesienie z Niemiec 2. Pułku Kawalerii, którego żołnierze mieszkają z rodzinami w bawarskim Vilseck, jest kosztowne i czasochłonne. "Dlatego zamiast tego, ze względów praktycznych, przerwano trwające wysyłanie brygady z Teksasu do Polski, która i tak miała tam pozostać tylko dziewięć miesięcy" – spekuluje.

"Kara Trumpa dotyka więc nie Niemiec i ich skorego do krytyki USA kanclerza, lecz Polskę, której prawicowo-populistyczny prezydent Karol Nawrocki jest zdeklarowanym zwolennikiem Trumpa. (...) Być może jednak – jak spekulują obserwatorzy – amerykański pułk kawalerii z Vilseck zostanie wkrótce przeniesiony do Polski, w ramach rekompensaty" – kończy swój artykuł "SZ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj