Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec wizyty Putina w Chinach. Jest komentarz Trumpa

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Chin Xi Jinping
Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Chin Xi Jinping/PAP/EPA
Władimir Putin zakończył dwudniową wizytę w Pekinie, gdzie wspólnie z Xi Jinpingiem podpisał deklarację krytykującą "kolonialne dążenia" mocarstw światowych. Liderzy Rosji i Chin uzgodnili przedłużenie traktatu o dobrym sąsiedztwie, demonstrując zacieśnienie współpracy w obliczu międzynarodowych napięć. Tymczasem prezydent USA Donald Trump, komentując to spotkanie, zapewnił, że utrzymuje dobre relacje z oboma przywódcami. Amerykański prezydent zapowiedział jednocześnie nowe rozmowy w sprawie dostaw broni dla Tajwanu.

Władimir Putin opuścił Pekin po intensywnej wizycie, w której towarzyszyli mu szefowie największych rosyjskich koncernów, takich jak Gazprom, Rosnieft i Nowatek. Punktem kulminacyjnym podróży stała się wspólna deklaracja z Xi Jinpingiem. Przywódcy ostrzegli w niej przed powrotem do "prawa dżungli" w polityce światowej i skrytykowali próby kierowania sprawami globalnymi przez "niektóre kraje" w duchu kolonialnym. Pekin wyraził również zrozumienie dla rosyjskich obaw związanych z polityką militaryzacji Unii Europejskiej.

W ramach wzmacniania więzi, liderzy Rosji i Chin przedłużyli traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 2001 roku. To spotkanie było już 25. wizytą Putina w Chinach oraz ponad 40. rozmową z Xi Jinpingiem od 2013 roku.

Trump o spotkaniu: Dogaduję się z obydwoma

Prezydent USA Donald Trump, niedługo po własnej podróży do Chin, odniósł się do szczytu w Pekinie w tonie pojednawczym. Stwierdził, że Xi Jinping wcześniej uprzedził go o rozmowach z Putinem, co według amerykańskiego przywódcy jest "dobrym faktem". Trump z humorem skomentował oprawę wizyty w Pekinie, dodając, że jego własna ceremonia powitalna była bardziej "błyskotliwa". Prezydent USA podkreślił, że lubi obu liderów i potrafi budować z nimi relacje.

Nowy etap dyskusji o Tajwanie

Podczas rozmów z dziennikarzami Trump poruszył również kwestię Tajwanu. Prezydent USA potwierdził, że zamierza osobiście rozmawiać z prezydentem Tajwanu Lai Ching-te na temat wstrzymanych dostaw broni o wartości 11 mld dolarów.

Warto odnotować, że Trump w swoich działaniach odstępuje od dotychczasowej polityki USA, zgodnie z którą sprzedaż uzbrojenia dla Tajwanu nie była przedmiotem konsultacji z Pekinem. Prezydent zaznaczył, że sytuację ma "pod kontrolą" i zamierza aktywnie pracować nad rozwiązaniem problemu tajwańskiego, co może zwiastować istotne zmiany w amerykańskiej strategii wobec regionu Indo-Pacyfiku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj