Dziennik Gazeta Prawana logo

Aleksander Kwaśniewski zdradził zaskakujące fakty o Leszku Millerze. "Zupełnie sensacyjna rzecz"

37 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kwaśniewski, Miller
Aleksander Kwaśniewski opowiedział o wyjątkowym spotkaniu z Leszkiem Millerem/East News
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski opowiedział o niezwykłym spotkaniu z byłym premierem Leszkiem Millerem. Obaj politycy wywodzą się z lewicy. Zaskakujące jest miejsce, gdzie się spotkali. "Powiem panu zupełnie sensacyjną rzecz, która pójdzie szeroko" - zaczął swoją opowieść Aleksander Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski był we wtorek wieczorem gościem Piotra Witwickiego w Polsat News. W programie padło pytanie o ostatnie wypowiedzi Leszka Millera, którą dziennikarz określił jako "antyukraińską rewoltę". Odpowiedź, jakiej udzielił były prezydent bez wątpienia zaskoczyła gospodarza programu. Sam polityk uznał ją za "sensacyjną".

Aleksander Kwaśniewski o spotkaniu z Leszkiem Millerem

Powiem panu zupełnie sensacyjną rzecz, która pójdzie szeroko. Otóż z Leszkiem Millerem po długiej nieobecności spotkałem się, i żeby pan wiedział, w kościele. Dość przypadkowo - powiedział Aleksander Kwaśniewski. Ponieważ spotkaliśmy się w kościele, przekazaliśmy sobie znak pokoju, więc pan mnie nie namówi do żadnych tutaj analiz, krytyki - powiedział Aleksander Kwaśniewski.

Pojednanie Kwaśniewskiego i Millera

Były prezydent wyjaśnił, że do pojednania pomiędzy byłym prezydentem i premierem doszło podczas nabożeństwa żałobnego wspólnego znajomego. Byliśmy na jakimś nabożeństwie, wspominało naszego wspólnego znajomego, wybitnego zresztą polskiego rajdowca Roberta Muchę i to już był jakiś tam znak opatrzności, że ja wszedłem w ostatniej chwili do kościoła i pierwszą osobą, przy której stanąłem był Leszek Miller - powiedział Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski o "palcu opatrzności"

Gdy prowadzący zwrócił uwagę na ateizm deklarowany od lat przez byłego prezydenta, Aleksander Kwaśniewski odparł, że to nie "przeszkadza w oddaniu hołdu znajomemu". - Szczerze, jestem dość bezradny, nawet jako ateista, żeby inaczej wytłumaczyć sobie ten fakt, jak właśnie jakimś tam palcem opatrzności. Proszę przyjąć to pół żartem pół serio, ale nie namówi pan mnie do żadnych tutaj psychoanaliz - powiedział były prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj