Incydent trwał około godziny - poinformowała agencja Reutera. W związku z możliwym incydentem na Litwie aktywowano misję NATO Air Policing oraz czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną nad wileńskim portem lotniczym. Władze zaleciły mieszkańcom rejonu wileńskiego, by udali się do schronów lub innych bezpiecznych miejsc. Do schronów zeszli m.in. prezydent Litwy Gitanas Nauseda, przewodniczący Sejmu Juozas Olekas oraz premierka Inga Ruginiene.
Ostrzeżenie przed atakiem lotniczym odwołane w całym kraju - podało litewskie wojsko, które wcześniej poinformowało o możliwym wykryciu drona w pobliżu granicy z Białorusią. W związku z odwołaniem zagrożenia wznowiono ruch samolotów na lotnisku w Wilnie.
Ślad radarowy w pobliżu granicy Litwy
Wojsko poinformowało, że powodem wysłania ostrzeżenia dla mieszkańców był obserwowany ślad radarowy charakterystyczny dla bezzałogowego statku powietrznego. "Aktywność odnotowano w pobliżu granicy Litwy. Aktywowano misję NATO Air Policing” – podały litewskie siły zbrojne.
Minister obrony Robertas Kaunas w rozmowie z dziennikarzami przed południem nie był w stanie powiedzieć, jaki obiekt został wykryty ani do kogo należał. Będę mógł coś powiedzieć po przeprowadzeniu analizy danych radarowych. Gdy będziemy mieli pełny obraz sytuacji po zakończeniu operacji, informacja zostanie doprecyzowana – powiedział.
Alert dla mieszkańców
Początkowo, ostrzeżenie rozesłano rano do mieszkańców rejonów: ignalińskiego, uciańskiego, święciańskiego i jezioroskiego na wschodzie kraju. Ogłoszono tam żółty alert lotniczy, oznaczający prawdopodobne zagrożenie. Wstrzymano ruch pociągów, a w szkołach i przedszkolach nakazano sprowadzenie dzieci do schronów.
Następnie komunikat rozszerzono o rejon wileński, gdzie ogłoszono czerwony alert, zalecając ludności udanie się do schronów lub innych miejsc ukrycia. To kolejne wydarzenie związane z bezzałogowcami w kraju bałtyckim w ostatnim czasie. We wtorek estońskę przestrzeń powietrzną naruszył dron, który następnie zestrzeliły rumuńskie myśliwce F-16 pełniące misję NATO na Litwie. Także władze Łotwy informowały we wtorek o dronie, który wleciał w jej przestrzeń powietrzną. W niedzielę wieczorem na wschodzie Litwy wykryto wrak drona zawierającego ładunek wybuchowy. Kraje bałtyckie nie mają własnych myśliwców. Ich nieba strzegą lotnicy z innych krajów NATO w ramach misji Baltic Air Policing.