Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rosja znajduje się w desperackiej sytuacji". Oto prawdziwy powód wizyty Putina w Chinach

45 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Xi, Putin
"Rosja znajduje się w desperackiej sytuacji". Oto prawdziwy powód wizyty Putina w Chinach/PAP/EPA
Chiny i Rosja uważają, że podejmowane przez niektóre kraje próby kierowania w pojedynkę sprawami światowymi w duchu kolonialnym poniosły fiasko, a światu grozi powrót do "prawa dżungli" – napisali we wspólnej deklaracji przewodniczący ChRL Xi Jinping i przywódca Rosji Władimir Putin. Za oficjalnymi oświadczeniami kryją się jednak inne działania, dla których Putin przyleciał do Chin.

"Podejmowane przez szereg państw próby kierowania sprawami światowymi w pojedynkę poniosły fiasko, ale sytuacja na świecie komplikuje się i jest niebezpieczeństwo powrotu do «prawa dżungli»” – głosi deklaracja, której tekst opublikował Kreml podczas wizyty Putina w Pekinie. W dokumencie napisano, że Chiny "zauważają zaniepokojenie strony rosyjskiej w związku z kursem Unii Europejskiej na militaryzację".

Putin w Chinach

Prawdziwy powód spotkania jest jednak głównie gospodarczy. Władimir Putin udał się z wizytą do Chin, aby po przekonać Xi Jinpinga do wyrażenia zgody na budowę gazociągu "Siła Syberii 2". Według agencji Bloomberg Gazprom złożył Chińczykom bardzo korzystną ofertę sprzedaży gazu. Strona chińska nie była zainteresowana. Chiny mają domagać się pięciokrotnego obniżenia ceny gazu.

Jak twierdzą źródła Bloomberga, celem Moskwy jest uzgodnienie ceny gazu do września. Postępy w negocjacjach zależą wyłącznie od Xi Jinpinga. Na razie nic nie wskazuje na to, by Rosji udało się osiągnąć porozumienie.

Chiny i Rosja będą w stanie dojść do porozumienia?

Osoba zaznajomiona z negocjacjami w rozmowie z serwisem Financial Times powiedziała, że Pekin nadal chce kupować gaz po cenie porównywalnej z poziomem na rosyjskim rynku wewnętrznym. Wynosi ona ok. 50 dol. (ponad 182 zł) za 1 tys. m sześc. Jest to ok. 12 razy mniej niż cena gazu sprzedawanego przez Rosjan krajom europejskim i pięć razy mniej niż cena, którą Chiny płacą obecnie,

Chiny rozwijają energetykę odnawialną i dysponują dużymi zasobami węgla. Te dwa główne źródła energii powinny wystarczyć do zaopatrzenia gospodarki.

Chiny uzależnione od Rosji

Putin uzależnił Rosję od Chin. Rosja importuje obecnie przez Chiny ponad 90 proc. technologii, których dostawy są dla niej zakazane przez zachodnie sankcje -podaje agencja Bloomberg.

Analitycy uważają, że wojna na Bliskim Wschodzie, przez którą światowy rynek stracił ok. 20 proc. ropy i gazu płynnego (choć udało się przywrócić ok. połowy dostaw ropy), zwiększa szanse na zawarcie umowy. Chiny mogą uznać, że dodatkowe lądowe źródło dostaw gazu z zależnej od nich Rosji jest ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego.

Teraz jest na zawarcie umowy najlepszy moment. Chiny potrzebują tego bardziej niż kiedykolwiek, a Rosja znajduje się w desperackiej sytuacji i szuka nowych źródeł dochodów — powiedział Aleksander Gabujew, dyrektor berlińskiego think tanku Centrum Carnegie ds. Badań nad Rosją i Eurazją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: RosjaChiny
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj